22-latek pijany i bez prawa jazdy spowodował wypadek w Ujsołach

Nowe szczegóły ujawnione przez policję w sprawie tragicznego wypadku, który miał miejsce w Ujsołach na Śląsku, rzucają nowe światło na wydarzenia Wielkiego Piątku. Samochód osobowy marki Ford, prowadzony przez 22-letniego mieszkańca powiatu żywieckiego, wjechał w grupę pieszych wracających z nabożeństwa w kościele. Młody kierowca był pod wpływem alkoholu, a dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

Do wypadku doszło 3 kwietnia około godziny 20:50. Z wstępnych ustaleń wynika, że kierowca stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w stojącego busa marki Fiat. Siła uderzenia była tak duża, że Ford został odrzucony na pieszych czekających przy przystanku. Cztery osoby, w tym 13-letnie dziecko, zostały ranne i przewiezione do szpitala. Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Badania wykazały, że młody kierowca miał około 1,75 promila alkoholu we krwi. Został zatrzymany przez policję i trafił do aresztu. Samochód, którym się poruszał, został zabezpieczony i odholowany na policyjny parking. Policja cały czas bada okoliczności wypadku oraz dokładny przebieg zdarzenia.

Rzecznik policji, mł. asp. Bogusław Rosa, podkreśla, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz bez uprawnień to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, które może mieć tragiczne skutki. Policja apeluje do kierowców o rozsądek i odpowiedzialność na drogach.

Wypadek, w którym doszło do zderzenia pojazdu osobowego z grupą pieszych, jest przypomnieniem o zagrożeniach wynikających z nieodpowiedzialnych działań kierowców. Tragedia ta na zawsze pozostanie w pamięci lokalnej społeczności Ujsoł.

Więcej postów