Podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach, uczestnicy panelu dyskutowali na temat przyszłości innowacyjnych technologii medycznych i ich efektywności kosztowej. Kluczowym tematem była szybkość rozwoju technologii medycznych, która często przerasta możliwości przystosowania się instytucji ochrony zdrowia. Jak zauważyła Anna Kowalczuk, szefowa Agencji Badań Medycznych, szczególnie widoczne jest to w przypadku technologii cyfrowych, które wymagają dynamicznego działania i przystosowania, na które system nie zawsze jest gotowy.
W kontekście technologii lekowych wyzwaniem jest z kolei ograniczona liczba danych klinicznych, zwłaszcza w chorobach rzadkich. Kowalczuk podkreśliła, że przyszłość należy do danych z rzeczywistej praktyki klinicznej, co wciąż nie jest w pełni wykorzystane ze względu na braki w rejestrach medycznych i integracji systemów informatycznych.
Tradycyjna analiza „koszt–efekt” nie zawsze wystarcza przy ocenie nowych technologii medycznych. Dlatego rozwijane są analizy wielokryterialne, uwzględniające różne aspekty, jak równość dostępu do terapii czy społeczne konsekwencje choroby. Wprowadzenie analizy wielowektorowej pozwala też uwzględniać koszty pośrednie, takie jak utrata produktywności pacjentów.
Polski system refundacyjny bazuje na mechanizmie oszczędzania, które z kolei inwestowane jest w nowe technologie. Mateusz Oczkowski z Ministerstwa Zdrowia zaznaczył, że kluczową rolę odgrywają w tym instrumenty dzielenia ryzyka stosowane w negocjacjach z firmami farmaceutycznymi. W 2025 roku za ich pomocą wygenerowano 2,5 miliarda złotych. Kluczowe pozostaje równoważenie między lekami innowacyjnymi a generycznymi, co jest istotne dla stabilności systemu.
Rozwój terapii przełomowych to proces długi i ryzykowny. Marek Macyszyn z Vertex wskazał, że droga od badań do wprowadzenia leku na rynek może trwać ponad 20 lat. Podkreślał, że innowacyjne terapie to nie tylko zmiana w życiu pacjentów, ale także dla całych rodzin, wpływając na zmniejszenie liczby hospitalizacji i obciążenie systemu zdrowia.
Eksperci zaznaczyli, że decyzje refundacyjne to nie wszystko – konieczna jest także odpowiednia infrastruktura, jak ośrodki i rejestry pacjentów. To wszystko ma wpływ na realny dostęp do nowoczesnych terapii. Przyszłość systemu ochrony zdrowia będzie zależała nie tylko od liczby refundowanych terapii, lecz także od umiejętności budowania ekosystemu wokół innowacji.







