NFZ wprowadził nowe zasady finansowania nadwykonań z zakresu badań endoskopowych, tomografii komputerowej (CT) oraz rezonansu magnetycznego (MR). Według nowelizacji zarządzenia, fundusz pokryje 60% wartości nadwykonań w badaniach endoskopowych, a w przypadku CT i MR będzie to 50%. Nowe przepisy dotyczą procedur realizowanych od 1 kwietnia 2026 roku, co oznacza, że wcześniejsze świadczenia rozliczane będą według wcześniejszych zasad.
Początkowy plan NFZ zakładał finansowanie nadwykonań na poziomie 40%, co wywołało falę krytyki ze strony środowiska medycznego. Zmiany są wynikiem konsultacji z samorządami zawodowymi i konsultantami krajowymi. Medycy obawiali się, że zbyt niskie stawki mogą ograniczyć dostępność usług, wydłużając kolejki i stwarzając zagrożenie dla płynności finansowej mniejszych placówek diagnostycznych. Do podobnych wniosków doszli dyrektorzy szpitali, ostrzegając przed wydłużonym czasem oczekiwania na diagnostykę.
Zmiany mają przynieść oszczędności rzędu 625 mln zł rocznie. Mimo że kwota jest niższa niż wcześniej przewidywane 800 mln zł, to wciąż istotna w kontekście narastających wydatków na ochronę zdrowia. Potrzeba oszczędności wynika z konieczności sfinansowania podwyżek płac dla pracowników medycznych, które od lipca 2026 roku mogą wynosić od 3,5 do 4,5 mld zł.
NFZ argumentuje, że nowe limity mają zachęcić placówki do renegocjacji umów z lekarzami i podwykonawcami, co w opinii funduszu powinno przynieść oszczędności. Z tym stanowiskiem nie zgadzają się lekarze, wskazując na niski udział kosztów pracy medyków w ogólnych wydatkach na nadwykonania. W endoskopii wynagrodzenia stanowią około 20-30% całkowitych kosztów, a podobne proporcje dotyczą badań CT i MR.
Nowe regulacje wchodzą w życie w sytuacji pogorszonej kondycji finansowej publicznych szpitali. Dane „Monitora Finansowania Ochrony Zdrowia” pokazują systematyczny wzrost zadłużenia, które do III kwartału 2025 roku osiągnęło 27,7 mld zł. Wzrost zobowiązań wymagalnych z 2,5 mld zł do 4,2 mld zł w tym samym okresie wskazuje na rosnące obciążenia. Wzrost ten wynosi blisko 74% w pięć kwartałów, co dodatkowo komplikuje sytuację szpitali.
Łączne zadłużenie placówek w Lesku, Sanoku i Dębicy sięga już około 400 mln zł, a rozwiązaniem problemu może być ich integracja z większymi jednostkami. Nowe zasady NFZ mogą mieć bezpośrednie konsekwencje dla funkcjonowania szpitali i dostępności usług dla pacjentów.








Dodaj komentarz