Zełenski rozważa różne scenariusze przed wyborami prezydenckimi w Ukrainie

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, rozważa kilka scenariuszy dotyczących swojego udziału w nadchodzących wyborach prezydenckich. Według niezależnego rosyjskiego portalu Meduza, Zełenski zastanawia się nad wycofaniem się z wyborów, co przyczyniłoby się do zmiany kandydatury obecnego obozu władzy. Potencjalnym następcą Zełenskiego mógłby być Kyryło Budanow, obecny szef kancelarii prezydenta i były szef ukraińskiego wywiadu. Jego głównym rywalem mógłby być gen. Wałerij Załużny, obecny ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii.

Alternatywnym scenariuszem, rozważanym przez Zełenskiego, jest ponowny start w wyborach, podczas gdy Budanow utworzyłby nową partię polityczną. W takiej sytuacji możliwe byłoby zawarcie koalicji z frakcją Zełenskiego w parlamencie. Główne dylematy prezydenta dotyczą decyzji, czy sam ma wziąć udział w wyborach czy postawić na Budanowa jako gwaranta bezpieczeństwa obecnego układu politycznego.

Ukraiński politolog Wołodymyr Fesenko ocenia, że istnieją dwie okoliczności mogące wpłynąć na decyzję Zełenskiego o wycofaniu się z wyborów. Pierwsza z nich to wyjątkowo niskie poparcie społeczne, które mogłoby zakończyć się dla niego wyborczą porażką. Druga ewentualność to potencjalne śledztwa antykorupcyjne, które mogłyby osobiście dotknąć Zełenskiego.

Istnieje również kwestia konstytucyjnych ograniczeń prezydentury na Ukrainie, które przewidują maksymalnie dwie pięcioletnie kadencje. Zełenski został formalnie wybrany tylko raz w 2019 roku, lecz przez trwający stan wojenny nie odbyły się żadne wybory, a obecna kadencja trwa już ósmy rok. Mimo to wciąż formalnie trwa jego pierwsza kadencja, co oznacza, że nie ma obecnie zakazów uniemożliwiających jego udział w wyborach.

Zełenski podkreślił wcześniej, że wybory na Ukrainie mogą odbyć się dopiero po zakończeniu wojny. Zapewnił również, że wybory byłyby możliwe, jeśli partnerzy międzynarodowi zagwarantują bezpieczeństwo ich przeprowadzenia.

Według ostatnich sondaży przeprowadzonych przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS) oraz ukraińską firmę Socis, poziom zaufania do Wołodymyra Zełenskiego spada. Na początku marca 2026 roku KIIS wskazał, że 32 proc. Ukraińców nie ufa prezydentowi. Z kolei badanie z połowy marca pokazuje jeszcze wyższy wskaźnik, gdzie prawie co drugi obywatel deklaruje brak zaufania do Zełenskiego.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*