Prezydent USA Donald Trump zakończył trzydniową wizytę w Chinach, która zaowocowała znaczącą umową handlową z koncernem Boeing. W wywiadzie dla Fox News Trump ogłosił, że Chiny zdecydowały się na zakup 200 samolotów Boeing, co wywołało nadzieje na wzrost liczby miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych. Biden, opisując transakcję jako istotną, zaznaczył, że Boeing spodziewał się zamówienia 150 maszyn, jednak ostatecznie dojdzie do sprzedaży 200. Umowa ta podkreśla polepszenie stosunków handlowych pomiędzy oboma krajami, zwłaszcza w kontekście wcześniejszego wykluczenia amerykańskiego producenta z chińskiego rynku lotniczego z powodu napięć handlowych. To pierwsza taka umowa o dużej skali od niemal dekady, która może znacząco wpłynąć na światową branżę lotniczą. Podczas wizyty w Chinach, prezydentowi Trumpowi towarzyszyli kluczowi przedstawiciele amerykańskiego biznesu, w tym prezes Boeinga. Kelly Ortberg zaznaczył, że wizyta stanowiła kluczową okazję do odbudowy relacji biznesowych z Chinami. Jeżeli współpraca będzie się rozwijać zgodnie z planem, możliwe są kolejne zamówienia. Z doniesień wynika, że Boeing omawia możliwość sprzedaży nie tylko 200 samolotów wąskokadłubowych, ale także kilkudziesięciu maszyn szerokokadłubowych, z opcją zwiększenia zamówień. Zdaniem prezydenta Trumpa, Chiny mogłyby docelowo zakupić nawet 750 maszyn. Na rynku giełdowym wydarzenia te początkowo nie przyniosły oczekiwanej reakcji inwestorów: akcje Boeinga spadły o prawie 4 procent. Jest to jednak standardowa fluktuacja w odpowiedzi na wiadomości o dużych transakcjach, której nie sposób szybko przełożyć na długoterminowe inwestycje. Kontrakt ten jest niewątpliwie kluczową inwestycją w relacje handlowe pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami, otwierając drzwi dla dalszej współpracy i wzrostu gospodarczego obu stron.








Dodaj komentarz