Ponad 400 osób zeszło 212 metrów pod ziemię, aby w malowniczej scenerii kaplicy św. Kingi w Kopalni Soli w Bochni uczestniczyć w tradycyjnej święconce wielkanocnej. Wydarzenie to, organizowane co roku, przyciąga mieszkańców i turystów, którzy pragną przeżyć tę wyjątkową uroczystość w jednym z najstarszych podziemnych miejsc kultu w Europie.
Tłumy wiernych z różnych zakątków Małopolski pojawiły się w tej niezwykłej kaplicy, by kontynuować wieloletnią tradycję święcenia potraw. Jak podkreślają uczestnicy, samo doświadczenie bycia tak głęboko pod ziemią podczas ceremonii robi ogromne wrażenie i nadaje wydarzeniu unikalny charakter.
Dla wielu uczestników uczestnictwo w podziemnej święconce ma również osobisty wymiar. „Całą rodziną staramy się co roku święcić koszyki właśnie tutaj. Ta święconka smakuje nam wyjątkowo,” mówi pani Ania, przewodniczka turystyczna związana z kopalnią. Tegoroczne błogosławieństwa wielkanocnych koszyków udzielił ks. Zbigniew Kras, były kapelan prezydenta Andrzeja Dudy.
Podziemne ceremonie wielkanocne to znak rozpoznawczy małopolskich kopalń soli. Podobne wydarzenia odbywają się także w Kopalni Soli w Wieliczce, gdzie na Wielki Piątek organizowana jest uroczysta droga krzyżowa. Natomiast 24 grudnia, w obu kopalniach, odprawiana jest unikatowa pasterka — celebracja o poranku, również setki metrów pod ziemią.
Atmosfera tych miejsc oraz historyczne znaczenie podziemnych kaplic dodają świętom wyjątkowego charakteru, co sprawia, że takie wydarzenia zapadają uczestnikom w pamięć na długo. Wielkanoc w Bochni pokazuje, jak tradycja i duchowość mogą łączyć się w nieoczywistych miejscach, tworząc wyjątkowe doświadczenie zarówno dla mieszkańców, jak i gości z całej Polski.







