W Polsce trwa debata na temat propozycji obniżenia podatku VAT na żywność do 0 procent. Pomysł ten przedstawił kandydat PiS na premiera, były minister edukacji i nauki, który proponuje, aby Sejm zajął się tą kwestią w trybie pilnym. Celem jest wprowadzenie zmian jeszcze przed nadchodzącą Wielkanocą. Obniżka VAT miałaby obowiązywać do końca 2026 roku, co zdaniem inicjatora ma przynieść Polakom oszczędności rzędu 3 miliardów złotych.
Propozycja ta pojawia się w kontekście obecnych trudności gospodarczych, będących skutkiem konfliktu zbrojnego rozpoczętego 28 lutego przez USA i Izrael przeciwko Iranowi. W odpowiedzi na konflikt Iran zablokował Cieśninę Ormuz, przez którą przechodzi znaczący procent światowych dostaw ropy. Doprowadziło to do wzrostu cen surowca o około 50 procent, co przełożyło się na wzrost cen paliw i inflację w Polsce.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, inflacja w marcu osiągnęła 3 procent, przewyższając ustalony cel inflacyjny. Głównym czynnikiem napędzającym wzrost cen okazały się podrożałe paliwa, których ceny w marcu wzrosły o 15,4 procent w porównaniu do lutego.
Propozycja obniżki VAT spotkała się z różnymi reakcjami. Z badania przeprowadzonego przez agencję SW Research wynika, że 53,6 procent Polaków ocenia ten pomysł pozytywnie, podczas gdy 25,8 procent jest przeciw, a 20,6 procent nie ma zdania. Największe poparcie dla propozycji zadeklarowały osoby w wieku 35-49 lat. Również miejsce zamieszkania wpływa na opinie – na wsi poparcie sięga 57 procent, podczas gdy w największych miastach spada do 45 procent.
Sondaż SW Research przeprowadzono w dniach 31 marca – 1 kwietnia 2026 roku, obejmując próbę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Wyniki są ważne dla struktury demograficznej Polski, uwzględniając zmienne takie jak wiek i miejsce zamieszkania.
Propozycja obniżki VAT nie jest nowa. PiS już wcześniej, podczas kryzysu gospodarczego w 2022 roku, zastosowało podobne działania, które jednak nie przyniosły znaczącej poprawy sytuacji inflacyjnej. Obserwując obecne wydarzenia i reakcje społeczne, niewątpliwie temat ten pozostanie w centrum publicznej debaty w najbliższych miesiącach.







