Alarm w Niemczech: Nowe zagrożenie ze strony Islamskiego Ruchu Towarzyszy Prawości

Niemiecki Federalny Urząd Ochrony Konstytucji ostrzega przed nowym zagrożeniem ze strony organizacji Harakat Ashab al-Yamin al-Islamia, znanej jako Islamski Ruch Towarzyszy Prawości (HAYI). Organizacja ta przyznała się już do kilku ataków na instytucje izraelskie i amerykańskie, a obecnie grozi eskalacją działań z użyciem bardziej niebezpiecznych metod.

Według niemieckiego wywiadu oraz ekspertów ds. bezpieczeństwa, za działaniami HAYI mogą stać wpływy Gwardii Rewolucyjnej. Niemieckie władze wyrażają zaniepokojenie ewentualnym powiązaniem HAYI z iracką siecią szyicką oraz jej działalnością w mediach społecznościowych, gdzie organizacja propaguje swoje cele wśród ekstremistów i zwolenników Iranu.

Grupa ta ostatnio jasno określa swoje motywacje polityczne, otwarcie grożąc instytucjom izraelskim i tak zwanym wrogom islamu w Europie. Od 9 marca na kontynencie zaobserwowano wzrost ataków, zwłaszcza podpaleń, na cele żydowskie i amerykańskie. HAYI przyznała się do tych działań poprzez publikacje wideo, co budzi poważne obawy o bezpieczeństwo w regionie.

W ostatnim czasie Niemcy koncentrują się także na wzmacnianiu swoich zdolności obronnych. W lutym, w ramach współpracy z Ukrainą, podpisano umowę na przekazywanie umiejętności zdobytych w walce z Rosją. Ukraińscy wojskowi, doświadczeni na froncie, prowadzą obecnie szkolenia dla niemieckich żołnierzy.

Generał porucznik Christian Freuding podkreśla, że osoby z takim doświadczeniem są nieocenione w realizacji wspólnych manewrów, a niemiecki minister obrony, Boris Pistorius, zauważa, że Rosja przygotowuje się do konfliktu zbrojnego z NATO. Niemcy przewidują, że 2029 rok może być potencjalnym czasem rozpoczęcia działań zbrojnych przeciwko Sojuszowi Północnoatlantyckiemu.

Dzięki intensyfikacji szkoleń i współpracy międzynarodowej, Niemcy starają się odpowiednio przygotować na ewentualne zagrożenia, zarówno te pochodzące z Bliskiego Wschodu, jak i ze strony Rosji.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*