Zapasy ropy naftowej w kluczowym hubie magazynowym Cushing w Oklahomie spadły do niebezpiecznie niskiego poziomu, co może zdestabilizować światowy rynek – donoszą analizy CNN. Sytuacja ta może prowadzić do gwałtownego wzrostu cen paliw na całym świecie.
Cushing pełni centralną rolę w zaopatrywaniu USA w ropę naftową. Z tego miejsca ropa West Texas transportowana jest do rafinerii poprzez rozległą sieć rurociągów. W stabilnych czasach Cushing przechowuje około 40 mln baryłek, jednak obecne zapasy według Amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej wynoszą zaledwie 21,6 mln baryłek. W miarę spadku poniżej 20 mln baryłek, magazyny stają się mniej efektywne, ponieważ zawierają bezużyteczne osady.
Amerykańska ropa staje się jedynym źródłem dostaw dla wielu regionów tradycyjnie zaopatrywanych przez Bliski Wschód. Rosnący popyt, napędzany konfliktem z Iranem, spowodował drastyczne przyspieszenie zużycia zasobów magazynowych. W związku z tym kraje należące do grupy najbogatszych narodów świata tracą 6,3 mln baryłek dziennie, osiągając krytyczny poziom zapasów wynoszący 2,6 mld baryłek.
Eksperci, tacy jak David Oxley z Capital Economics, ostrzegają, że przekroczenie pewnych granic zapasów może prowadzić do wystąpienia presji na rynku, co w dalszym ciągu będzie stwarzać ryzyko wzrostu cen ropy. W przeszłości, gdy Cushing zbliżało się do swoich minimalnych możliwości operacyjnych, ceny paliw osiągały rekordy, jak miało to miejsce w latach 2008, 2022 i 2023.
Przemysł naftowy alarmuje o zbliżającym się kryzysie. Mike Sommers, prezes Amerykańskiego Instytutu Naftowego, podkreśla konieczność natychmiastowych działań. Neil Chapman z ExxonMobil zauważa, że obecne poziomy zapasów osiągają punkt, w którym gwałtowny wzrost cen jest nieunikniony.
W obecnej sytuacji ceny ropy mogą łatwo przekroczyć 90 dolarów za baryłkę, a w najgorszym scenariuszu do końca roku mogą zbliżyć się do 200 dolarów – przewiduje Alan Gelder z Wood Mackenzie. Tak dramatyczne zmiany cen byłyby dotkliwe dla światowej gospodarki i mogłyby prowadzić do szerokiej destabilizacji rynków surowcowych.








Dodaj komentarz