Unijni regulatorzy przygotowują nowe przepisy mające na celu wymuszenie na firmie Google przyznania równych praw dla konkurencyjnych usług sztucznej inteligencji, takich jak ChatGPT firmy OpenAI czy Claude od Anthropic, w porównaniu z własnym asystentem AI, Gemini. Wymogi te będą dotyczyć m.in. aktywacji głosowej, integracji z wyszukiwarką oraz współpracy z innymi aplikacjami na Androidzie.
Ten krok jest częścią postępowań, które rozpoczęły się na mocy rozporządzenia o rynkach cyfrowych (Digital Markets Act) w styczniu 2026 roku. Komisja Europejska uruchomiła dwa działania przeciw Google, z których jedno dotyczy wymogu interoperacyjności z systemem Android, a drugie – udostępniania danych dotyczących wyników wyszukiwania i interakcji użytkowników.
Projekt ustaleń, który ma na celu zwiększenie interoperacyjności, jest już bliski ukończenia. Tymczasem, w kwietniu opublikowano dokument dotyczący zasad udostępniania danych, który określa, jakie dane muszą być dostępne dla konkurentów, jakie środki audytowe będą stosowane oraz metody ich anonimizacji. Konsultacje społeczne w tej sprawie potrwają do 1 maja.
Dla użytkowników smartfonów oznacza to możliwość wyboru alternatywnych asystentów AI jako domyślne ustawienie systemowe, podobnie jak wybór przeglądarki. Google ma również zezwolić konkurencyjnym firmom na integrację z aplikacjami takimi jak Gmail czy Kalendarz Google.
Google jednak odpiera zarzuty, argumentując, że takie działanie może prowadzić do naruszenia prywatności użytkowników i ograniczenia innowacyjności. Firma twierdzi, że wymogi dotyczące anonimizacji danych są zbyt ogólne i mogą prowadzić do ich niewłaściwego wykorzystania.
Decyzja w tej sprawie powinna zostać podjęta do lipca 2026 roku. Jeśli Google nie spełni wymogów, Komisja Europejska może nałożyć na firmę kary w wysokości do 10% jej globalnych przychodów. To stawia Google w sytuacji napiętej, zwłaszcza po zakończeniu procesu przechodzenia na Asystenta Gemini w marcu, co tylko zacieśnia ekosystem, który Unia Europejska pragnie otworzyć.








Dodaj komentarz