Współczesne uzależnienie od smartfonów i cyfrowej rzeczywistości to temat, który dotyka coraz większej liczby osób, niezależnie od wieku. W rozmowie z Interią, terapeuta e-uzależnień Radosław Helwich, zwraca uwagę na problem „gnicia mózgu” spowodowanego pochłanianiem bezwartościowych treści online.
Helwich wskazuje, że uzależnienie od smartfonów zaczyna się często od prostego porannego scrollowania powiadomień. To moment, w którym przystępujemy do dnia wbrew naszej świadomej decyzji, co może wpłynąć na naszą energię i czas. Wdaje się tu porównanie do pomyłki na dworcu – nie zauważamy, jak łatwo zbaczamy z wybranej ścieżki.
Cyfrowy świat kusi szybkim dostępem do różnorodnych bodźców, co w konsekwencji przekłada się na mikrodawkowanie rzeczywistości. Nowoczesna technologia oferuje natychmiastowe nagrody, przez co zanika umiejętność cierpliwego dążenia do celu w rzeczywistym świecie. Helwich zauważa, że układ nerwowy nie jest przygotowany na ciągłe bombardowanie impulsami, co prowadzi do wyczerpania i utraty zdolności do realnego odpoczynku.
Zdaniem Helwicha, wielu pacjentów trafia na terapię w momencie, gdy świat offline przestaje im się wydawać atrakcyjny. Układ nerwowy, przeciążony bodźcami, wpływa na zaburzenia codziennego funkcjonowania, takie jak zaniedbywanie snu czy obowiązków. W ciężkich przypadkach może to prowadzić do całkowitej dezorganizacji życia.
Rosnący czas korzystania z internetu przez młodzież to, według danych NASK, nie tylko statystyka, ale zapis przełomowej zmiany cywilizacyjnej. Rodzice, którzy dorastali w świecie technologii, przekazują swoje nawyki dzieciom, niekiedy nie zdając sobie sprawy z konsekwencji. Kampania „Zaloguj się do relacji” podkreśla, jak ważne jest faktyczne zaangażowanie w relacje z dziećmi, które zauważają, jeśli ekran staje się ważniejszy od nich samych.
Helwich wspomina również o problemie rodziców-sponsorów, którzy z miłości kontrolują całkowicie życie swoich dorosłych, uzależnionych od gier dzieci. Chociaż taka troska bywa dobrze intencjonowana, w praktyce prowadzi do współuzależnienia, które może tylko pogłębiać problem.
Warto zauważyć, że pandemia była momentem przełomowym, zwiększającym nasilenie e-uzależnień. Wielu z nas pozostało w wirtualnej rzeczywistości, co przekształciło e-uzależnienia z chwilowego problemu w realne wyzwanie zdrowotne i społeczne.
Na zakończenie, Helwich podkreśla, że istotne jest wczesne rozpoznawanie sygnałów uzależnienia i poszukiwanie pomocy, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli. Zdecydowane i świadome podejście do używania technologii może być kluczem do harmonijnego życia w świecie cyfrowym.








Dodaj komentarz