Polska stoi w obliczu poważnych finansowych konsekwencji w wyniku sporu z firmą Pfizer dotyczącego nieodebranych dawek szczepionek przeciwko COVID-19. Sąd w Brukseli orzekł, że Polska ma obowiązek odebrać ponad 60 mln dawek, co może skutkować karą sięgającą 6 mld zł. Choć wyrok sądu jest jednoznaczny, to ciągle nieprawomocny, co daje możliwość odwołania się.
Decyzje poprzedniego rządu dotyczące zakupu szczepionek były podejmowane w specyficznym kontekście pandemicznym. Umowa z 20 maja 2021 roku została zawarta w momencie, gdy pandemia mocno wpływała na życie społeczne i gospodarcze. Wówczas liczba dziennych zgonów była znaczna, a dostępność szczepionek ograniczona. Rząd polski podpisał umowę jako część unijnego mechanizmu zakupu szczepionek.
Pomimo obecnych oskarżeń, decyzje te wydają się zrozumiałe w tamtych okolicznościach. Alternatywą mogło być niepodpisanie umowy w solidarności z nielicznymi państwami jak Węgry, które korzystały z rosyjskiej i chińskiej szczepionki, co byłoby jednak politycznie ryzykowne.
Konflikt z Pfizerem rozgorzał, gdy Polska jednostronnie zerwała umowę w 2022 roku. Choć Pfizer był skłonny renegocjować warunki, obniżając wymagane zakupy, polski rząd nie skorzystał z takiej możliwości, co teraz odbija się finansowo.
Sprawa ta stanowi część szerszych napięć dotyczących zamówień publicznych na szczepionki, które łącznie w UE generowały straty w wysokości co najmniej 4 mld euro z powodu niewykorzystanych dawek. Choć Polska osiągnęła ugodę z innymi firmami, przypadek z Pfizerem pozostaje nierozwiązany.
Spór z Pfizerem nie jest jednak odosobniony. W Niemczech trwa wiele procesów przeciwko dużym firmom farmaceutycznym, co podkreśla globalny wymiar problemów związanych z wartymi miliardy euro zakupami.
Budżet obecnego rządu jest pod dużym obciążeniem. O ile zdaniem ministra finansów problem jest poważny, wplatanie go w bieżące przepychanki polityczne nie przynosi rozwiązania. Sprawa wymaga obiektywnej analizy i działania, aby zminimalizować finansowe skutki dla polskiego budżetu.








Gigantywna grzywna powinna byc’. Za trucizne, kto’ra morduje miliony.