Rakieta Space Launch System (SLS) wystartowała z kapsułą Orion, rozpoczynając tym samym kluczowe manewry w kosmosie. Statek kosmiczny, przymocowany do górnego stopnia rakiety Interim Cryogenic Propulsion Stage (ICPS), przeprowadził ważne manewry podnoszenia perygeum oraz apogeum. Były to istotne kroki w przygotowaniach do umieszczenia kapsuły na trajektorii księżycowej.
Około 3,5 godziny po starcie nastąpił kluczowy moment misji – kapsuła Orion odłączyła się od górnego stopnia rakiety, co pozwoliło jej kontynuować podróż w stronę Księżyca. Podczas tej fazy pilot misji, Victor Glover, miał okazję przetestować ręczne systemy sterowania statkiem kosmicznym. „Ogólnie rzecz biorąc, chłopaki, lata bardzo ładnie. Bardzo precyzyjnie” – ocenił astronauta.
NASA poinformowała, że załoga napotkała na pewne trudności. Krótko po separacji kapsuły od segmentu ICPS utracono łączność między Oriona a centrum kontroli misji, co chwilowo wstrzymało przekazywanie danych. Problem jednak szybko rozwiązano, a załoga potwierdziła odbiór komunikatów z Ziemi.
Dodatkowe wyzwanie pojawiło się z usterką systemu wentylacji toalety na pokładzie. Astronauci wraz z zespołami naziemnymi pracowali nad usunięciem awarii, co udało się osiągnąć bez większych komplikacji.
Misja Artemis II stanowi istotny krok w dążeniu do powrotu człowieka na Księżyc. Pomimo napotkanych trudności, załoga kontynuuje realizację planów zgodnie z harmonogramem, co dowodzi skuteczności przygotowań i zdolności reagowania na nieprzewidziane sytuacje.








Dodaj komentarz