Influencer Piotr Hancke, znany jako Łatwogang, zbliża się do mety charytatywnego przejazdu rowerowego z Zakopanego do Gdańska. Celem wyprawy jest zebranie 12 milionów złotych na leczenie ośmioletniego Maksa Tockiego, który cierpi na dystrofię mięśniową Duchenne’a.
Podczas trasy, w sobotę po godzinie 22, Hancke przekroczył granicę województwa kujawsko-pomorskiego i dotarł do gminy Chodecz. Do Gdańska pozostało mu już tylko około 220 kilometrów. Pomimo zmęczenia, influencer zamierza jechać przez całą noc, żeby w niedzielę dotrzeć na miejsce. W trakcie internetowej transmisji zapewnił, że najtrudniejsze chwile są już za nim i czuje się coraz lepiej.
Do Łatwoganga dołączają kolejni rowerzyści, a na poboczach dróg, mimo pory i ciemności, gromadzą się ludzie, by dopingować i pozdrawiać Piotra. Podróż przebiega także w towarzystwie grupy znajomych, poruszających się samochodem technicznym. Wspomina, że historia Maksa poruszyła go po otrzymaniu wiadomości mailowej na temat jego sytuacji.
Na godzinę 22 w sobotę zebrano już ponad 10,5 miliona złotych, a kwota ta w nocy wzrosła do 11,4 miliona. Pomimo że całkowity koszt terapii wynosi około 15 milionów złotych, Łatwogang i jego ekipa mają nadzieję, że uda się osiągnąć założone 12 milionów jeszcze tej nocy.
Zebrane fundusze zostaną przeznaczone na terapię genową Maksa, która daje ogromną nadzieję jego rodzicom. Od października 2025 roku rodzina zebrała już 3 miliony złotych. Mama chłopca podkreśla, że wsparcie darczyńców ma kluczowe znaczenie, a sam Maks czuje „euforię i niedowierzanie” wobec liczby zaangażowanych osób.
Piotr Hancke zdecydował się na zorganizowanie tej wyprawy zaraz po zakończeniu swojej poprzedniej inicjatywy charytatywnej, która przyniosła ponad 251 milionów złotych dla fundacji Cancer Fighters. Pomimo świadomości, że wielu darczyńców jest już zaangażowanych finansowo w różne akcje, apelował o wszelkie formy wsparcia, nawet uczestnictwo w transmisjach na żywo.








Dodaj komentarz