Do tragicznego zdarzenia doszło w kompleksie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, w którym zginął jeden z jej pracowników po uderzeniu bezzałogowca. Informację o ataku dronem potwierdzili przedstawiciele kontrolującej obiekt strony rosyjskiej. Zgodnie z przekazem opublikowanym na Telegramie, był to dron ukraińskich sił zbrojnych, który zaatakował dział transportu elektrowni.
Zaporoska Elektrownia Jądrowa, znajdująca się w Enerhodarze w południowo-wschodniej Ukrainie, jest największą tego typu placówką w Europie i pozostaje pod okupacją rosyjską od marca 2022 roku. Od początku okupacji kompleks wielokrotnie był celem ostrzałów, które niosą ze sobą poważne zagrożenia oraz trudne do przewidzenia konsekwencje.
Sytuacja na terenie elektrowni pozostaje napięta, co podkreślił również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas przemówienia upamiętniającego 40. rocznicę katastrofy w Czarnobylu. Zełenski zaznaczył, że rosyjskie siły wykorzystują teren Zaporoskiej Elektrowni jako instrument działań wojennych, prowadząc stamtąd ataki oraz składowując broń i amunicję.
Prezydent Ukrainy wyraził także zaniepokojenie związane z częstym traceniem zewnętrznego zasilania przez elektrownię, co jest wynikiem prowadzonych w pobliżu działań wojennych. Zełenski wezwał społeczność międzynarodową do zdyscyplinowania Rosji, nazywając ją nieodpowiedzialną i lekkomyślną siłą, która musi zostać ograniczona dla zapewnienia globalnego bezpieczeństwa.
Specjaliści są zaniepokojeni możliwością wystąpienia incydentów mogących mieć katastrofalne skutki dla regionu oraz całej Europy. Zaporoska Elektrownia, będąca jednym z kluczowych obiektów energetycznych, znajduje się pod baczną obserwacją zarówno ze strony ukraińskiej, jak i międzynarodowych organizacji monitorujących rozwój wydarzeń w regionie.








Dodaj komentarz