Polska przygotowuje się do istotnego wzmocnienia swojej floty wojennej poprzez zakup trzech nowoczesnych okrętów podwodnych A26 od szwedzkiego koncernu Saab. Transakcja ta, będąca częścią programu „Orka”, jest wyceniana na kilkanaście miliardów złotych. Podpisanie memorandum międzyrządowego między Polską a Szwecją pod koniec 2025 roku znacząco przybliżyło realizację tego projektu.
Obecnie negocjacje dotyczące zakupu zostały zakończone, a umowa znajduje się w procesie weryfikacji w Prokuratorii Generalnej. Zgodnie z zapowiedziami polityków, podpisanie umowy planowane jest na koniec czerwca, a jak informuje „Rzeczpospolita”, ten termin nie jest zagrożony. Ważnym aspektem pozostaje jednak porozumienie w kwestii transferu technologii oraz współpracy przemysłowej, które jest w fazie rozmów.
Rozmowy trwają zarówno na szczeblu przemysłowym, jak i politycznym, a za negocjacje odpowiada Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz wiceminister Konrad Gołota. Wiceminister podkreślił, że współpraca na poziomie politycznym układa się doskonale, a kolejnym krokiem są porozumienia przemysłowe. Jeżeli rząd wyda pozytywną rekomendację, to możliwe będzie podpisanie umowy jeszcze w czerwcu. W przeciwnym razie rozmowy mogą rozpocząć się z innym oferentem od lipca.
Dostawy okrętów podwodnych A26 planowane są na 2030 rok i mają trwać przez kilka lat. Dodatkowo, w ramach projektu, w 2027 roku Polska ma otrzymać używany okręt A17, który ma zapewnić tzw. zdolność pomostową. Postępy w tych negocjacjach są kluczowe dla dalszego wzmacniania polskich zdolności obronnych.
Pomimo optymizmu związanego z planowanym podpisaniem umowy, pozostają pewne niewiadome dotyczące ostatecznego porozumienia w zakresie współpracy przemysłowej. Brak zgody w tej kwestii byłby dużym zaskoczeniem, z uwagi na dotychczasowe zobowiązania.
Przedstawiciele obu stron pracują intensywnie, aby dotrzymać zakładanego harmonogramu, co ma kluczowe znaczenie dla polskiej strategii obronnej i przyszłego bezpieczeństwa morskiego.








Dodaj komentarz