Warszawa i Kraków pojawiają się jako dwa główne miasta pretendujące do goszczenia nowego ośrodka Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) w Polsce. Informacje te pochodzą z nieoficjalnych źródeł bliskich polskiemu sektorowi kosmicznemu. W listopadzie 2025 roku pomiędzy Polską a ESA podpisano list intencyjny dotyczący budowy tego ośrodka, który ma być powiązany z bezpieczeństwem.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiedział, że ostateczna decyzja w sprawie lokalizacji zostanie ogłoszona do końca maja. Nie prowadzono formalnego konkursu ani nie stworzono oficjalnej listy miast, które złożyły kandydatury. Mimo to, w ostatnich miesiącach niektóre miasta lobbowały za swoją kandydaturą.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że w grze pozostały jedynie Warszawa i Kraków, przy czym stolica ma silniejszą pozycję. ESA analizuje wiele czynników przy wyborze lokalizacji, takich jak ranga miasta, potencjał naukowo-akademicki, dostępność transportu międzynarodowego, obecność firm z sektora kosmicznego oraz atrakcyjność warunków życia dla zagranicznych pracowników ESA.
Decyzję końcową podejmie ESA, jednak polskie Ministerstwo Rozwoju i Technologii aktywnie uczestniczy w negocjacjach. Ważniejszym zagadnieniem niż lokalizacja jest określenie specjalizacji ośrodka, co do której również nie podjęto jeszcze decyzji.
Minister Domański w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” stwierdził, że jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, centrum rozpocznie działalność w połowie 2027 roku. Finansowanie będzie zbliżone do modelu stosowanego w innych krajach goszczących ESA, czyli z podziałem kosztów między rząd Polski a ESA.
W kwietniu zainaugurowano prace Międzyresortowego Zespołu do Spraw Centrum ESA w Polsce, który koordynować ma działania związane z projektem. Zespół składa się z przedstawicieli kilkunastu resortów oraz instytucji publicznych, w tym Polskiej Agencji Kosmicznej, Rządowego Centrum Bezpieczeństwa i Urzędu Komunikacji Elektronicznej, a jego pracami kieruje minister gospodarki.








Dodaj komentarz