Aktywność Donalda Trumpa na platformie Truth Social ponownie znalazła się w centrum uwagi. W nocy z czwartku na piątek były prezydent opublikował serię postów, które zarówno pod względem ilości, jak i treści przyciągnęły uwagę mediów. Pomiędzy północą a godziną 2:45 czasu lokalnego, Trump opublikował wpisy obejmujące ataki na liderów demokratów, gratulacje dla nowego kierownictwa związku zawodowego straży granicznej oraz kontrowersyjne teorie związane z wyborami prezydenckimi w 2020 roku.
Ciekawostką jest fakt, że o godzinie 7:33 były prezydent ponownie rozpoczął swoją aktywność na platformie, sugerując, że czas jego snu był minimalny. Przy okazji publikacji znalazł się także fałszywie przypisany cytat Clinta Eastwooda, który w rzeczywistości należał do Freda Doucette’a, byłego przedstawiciela stanu New Hampshire. Sytuację tę zbadał serwis PolitiFact, potwierdzając błąd dopasowania autorstwa cytatu.
Według niektórych źródeł, nocne wpisy mogą być efektem pracy zarówno samego Trumpa, jak i jego współpracowników. Niezależnie od tego, kto stoi za publikacjami, kwestia ograniczonego snu byłego prezydenta jest częstym tematem dyskusji. Sam Trump podkreśla, że potrzebuje niewiele snu, a jego współpracownicy zapewniają, że jest dostępny o każdej porze dnia i nocy. Jednak obserwatorzy zauważają, że podczas oficjalnych wydarzeń Trump często zamyka oczy na dłuższe chwile, co było widoczne chociażby podczas ostatniego wystąpienia w Gabinecie Owalnym.
Rzecznik Białego Domu Davis Ingle broni prezydenta, opisując go jako „najbardziej energicznego i dostępnego prezydenta w historii USA”. Niemniej, powtarzające się przypadki zmęczenia i zasypiania podczas oficjalnych spotkań skutkują rosnącymi pytaniami o kondycję fizyczną i zdolność do pełnienia obowiązków. Choć Trump twierdzi, że „po prostu zamyka oczy z nudów”, opinia publiczna nie jest jednoznacznie przekonana.
Sytuacja wokół nocnych publikacji byłego prezydenta pokazuje, jak ważna jest równowaga między zaangażowaniem politycznym a dbaniem o własne zdrowie, a także sposób, w jaki przywódcy publicznie zarządzają swoją obecnością w mediach społecznościowych.








Dodaj komentarz