„Szkło kontaktowe” wciąż przyciąga widzów pomimo zmian personalnych w TVN24

Program „Szkło kontaktowe”, emitowany na antenie TVN24 codziennie o 22:00, cieszy się stale wysoką oglądalnością. Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że od 1 stycznia do 17 kwietnia tego roku średnia liczba widzów wyniosła 559 tys., co przekłada się na 5,70 proc. udziału w rynku w grupie ogólnej oraz 2,08 proc. w grupie komercyjnej wiekowej 16–59 lat.

Najwyższą oglądalność program odnotował w styczniu, kiedy to średnia liczba widzów wyniosła 586 tys. W lutym liczba ta spadła do 555 tys., a w marcu osiągnęła 539 tys. Najwięcej widzów przyciągnął odcinek z 12 stycznia, który śledziło 681 tys. osób.

Nie bez znaczenia w utrzymaniu zainteresowania widzów wydają się być zmiany personalne w zespole programu. W lutym ze „Szkła kontaktowego” odeszli Michał Kempa i Wojciech Fiedorczuk. Kempa był związany z programem od 2016 roku, a także współprowadził kilka edycji programu „Mam talent”. Wkrótce później do składu dołączyła Kamila Kalińczak, znana dziennikarka i popularyzatorka poprawnej polszczyzny, która w nowej roli zadebiutowała 16 marca. Kolejnym nowym komentatorem został Michał Marszał, związany z tygodnikiem „Nie”, a jego pierwszy występ przyciągnął około 631 tys. widzów.

Wprowadzenie nowych komentatorów, takich jak Maciej Makselon i Michał Marszał, miało pozytywny wpływ na oglądalność. Na przykład odcinek z Makselonem z 24 marca śledziło średnio 630 tys. osób. Dla porównania, w tym samym okresie rok wcześniej „Szkło kontaktowe” gromadziło średnio 616 tys. widzów.

Pomimo przeprowadzonych zmian i wyzwań „Szkło kontaktowe” niezmiennie przyciąga uwagę widzów, co czyni go jednym z ważniejszych programów dyskusyjnych na polskim rynku telewizyjnym.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*