Historia 17-letniego Dominika, który podczas pomocy pasażerce na stacji kolejowej w Woli Bierwieckiej stracił obie nogi, poruszyła całą Polskę. Młody chłopak wracał z Radomia wraz z mamą, gdy doszło do tragedii. Pociąg Kolei Mazowieckich relacji Radom Główny — Warszawa Gdańska stał na peronie, kiedy Dominik zdecydował się pomóc kobiecie wynieść wózek z wagonu. Niestety, w tej chwili drzwi zaczęły się zamykać, przytrzaskując mu rękę.
Wypadek okazał się tragiczny w skutkach. Pociąg ruszył, a Dominik wpadł pod jego koła i był ciągnięty przez kilkadziesiąt metrów. Mimo dramatyzmu sytuacji zachował przytomność, a całość rozgrywała się na oczach jego matki. W ciężkim stanie trafił najpierw do szpitala w Radomiu, a następnie został przetransportowany do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Tam przeszedł operację, ale w wyniku odniesionych obrażeń stracił obie nogi oraz palce prawej dłoni.
Dramatyczna historia Dominika nie pozostała obojętna społeczeństwu. W błyskawicznym tempie ruszyła zbiórka na pomoc w rehabilitacji i zakup protez dla chłopaka. W ciągu jednego dnia zebrano zawrotną sumę potrzebną na jego powrót do zdrowia, a obecnie na koncie zgromadzono już ponad 1,5 miliona złotych.
Fundacja Podaruj Dobro, która zaangażowała się w pomoc dla Dominika, przekazała najnowsze informacje dotyczące jego stanu zdrowia. „Stan zdrowia Dominika stopniowo się poprawia” – napisano w komunikacie. Ponadto, podkreślono wdzięczność wobec zespołu medycznego, a także wsparcie, jakie chłopak otrzymuje od rodziny oraz całego społeczeństwa. Dominik spędza tyle czasu, ile pozwalają warunki, z najbliższymi – mamą i tatą.
Fundacja zapewniła, że będzie na bieżąco informować o stanie zdrowia Dominika. Oprócz tego objęła jego rodzinę kompleksową opieką, oferując pomoc w tak trudnym momencie.
Całe wydarzenie pokazuje ogromną solidarność i współczucie ludzi wobec chłopca, który bezinteresownie pomógł drugiemu człowiekowi, płacąc za to najwyższą cenę. Wszyscy z nadzieją patrzą na dalszy przebieg jego leczenia oraz rehabilitacji, wierząc, że Dominik szybko wróci do formy. Dziękujemy każdemu, kto okazał wsparcie i dobre myśli.








Dodaj komentarz