Donald Trump, były prezydent USA, 5 kwietnia wezwał Iran do odblokowania cieśniny Ormuz, grożąc bombardowaniami irańskich infrastruktury, jeśli jego żądanie nie zostanie spełnione. W ostrej retoryce, która pojawiła się na jego platformie Truth Social, Trump użył wulgarnych określeń i stwierdził, że cała cywilizacja jest zagrożona. Choć nie było jasne, do której cywilizacji się odnosił, jego wypowiedzi mogły wywołać napięcia zarówno w Iranie, jak i wśród muzułmanów na całym świecie.
Słowa Trumpa wywołały szok w Stanach Zjednoczonych. W wielu kręgach politycznych pojawiły się głosy, że może być mentalnie niezrównoważony, co skłoniło niektórych Demokratów oraz kilku Republikanów do wezwań o zastosowanie 25. poprawki do konstytucji, pozwalającej na odsunięcie prezydenta, który nie jest w stanie pełnić swoich obowiązków. Procedura ta wymaga jednak zgody wiceprezydenta i większości gabinetu, co w obecnym kontekście jest mało prawdopodobne.
Biały Dom próbował złagodzić sytuację, tłumacząc, że Trump jedynie stosuje swoją retorykę negocjacyjną, mającą na celu zastraszenie Iranu. Niektórzy analitycy twierdzą, że to gra blefów sugerująca, kto pierwszy wycofa się z tej sytuacji.
7 kwietnia, po dniu pełnym napięć, Trump ogłosił, że zawiesza swoje groźby na dwa tygodnie, tłumacząc, że Iran obiecał otworzyć cieśninę Ormuz. Ta decyzja spowodowała spadek cen ropy naftowej i wzrost kursów akcji na giełdach. Jednak wkrótce okazało się, że przepływ statków przez cieśninę będzie możliwy jedynie za zgodą irańskiego reżimu, co nie oznacza przywrócenia swobody żeglugi, lecz nawet jej ograniczenie, co mogłoby być postrzegane jako ustępstwo ze strony Stanów Zjednoczonych.
Sytuacja wokół cieśniny Ormuz nie jest pierwszą, która poddawana jest presji międzynarodowej. Iran, kontrolując kluczowy punkt dla światowego transportu ropy, często używa go jako narzędzia negocjacyjnego. Aktualne działania Trumpa, niezależnie od ich skutków, pokazują, jak napięte są relacje między Waszyngtonem a Teheranem, oraz że polityka międzynarodowa często balansuje na granicy słownych potyczek.








trump moze pogrozic iranowi kiwajac groznie duzym palcem w swim bucie, trump jest maskotka nietegojasia, dzisiaj chinski tankowiec przeplynol ciesnine pokazujac srodkowy palec zaskoczonym slugusom isra!ela,