Na koniec marca europejskie terminale LNG odnotowały rekordowy poziom przesyłu skroplonego gazu ziemnego do unijnego systemu przesyłowego, wynoszący około 13,7 mld m3. To o 15% więcej niż w lutym i o 8% więcej niż rok temu. Pod koniec pierwszego kwartału 2026 roku przesył LNG z terminali przekroczył 38 mld m3, co oznacza wzrost o 13% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Znaczący wzrost importu LNG przypadł na czas istotnych zakłóceń w dostawach z regionu Bliskiego Wschodu. Odwetowe ataki Iranu wpłynęły na wstrzymanie eksportu ropy i LNG przez Cieśninę Ormuz oraz na produkcję w Katarze. Prezes QatarEnergy Saad al-Kaabi poinformował, że ataki uszkodziły instalacje odpowiadające za 17% eksportu firmy, a naprawy mogą potrwać od trzech do pięciu lat.
QatarEnergy rozważa ogłoszenie siły wyższej w długoterminowych kontraktach na dostawy LNG do Włoch, Belgii, Korei Południowej i Chin. Informacja ta ma szerokie implikacje, także dla Polski, która z importu LNG z Kataru pokrywa około 10% swojego zapotrzebowania. W 2025 roku Orlen sprowadził 17 ładunków LNG od QatarEnergy, co stanowiło 21% łącznego importu LNG do Polski, przy czym aż 75% dostaw pochodziło z USA.
Na początku marca QatarEnergy ogłosił stan siły wyższej w związku ze swoimi międzynarodowymi zobowiązaniami eksportowymi, co wpłynęło również na dostawy do Orlenu. Ta sytuacja podkreśla kruchość łańcuchów dostaw energii oraz rosnące znaczenie dywersyfikacji źródeł energii dla bezpieczeństwa energetycznego Europy.







