Dziesiąta rocznica brexitu przypomina o ważnych lekcjach, które Polska powinna wyciągnąć z doświadczeń Wielkiej Brytanii. Problem niedostatecznej wiedzy o Unii Europejskiej dręczy nie tylko brytyjskie społeczeństwo, ale również Polskę. Zarówno badania opinii publicznej, jak i doświadczenia z sal wykładowych wskazują na brak podstawowej świadomości dotyczącej praw i obowiązków wynikających z obywatelstwa Unii.
Wśród polskich studentów, pytania o korzyści płynące z obywatelstwa UE spotykają się z zakłopotaniem. Wiedza o swobodnym przemieszczaniu się po Europie, prawach wyborczych czy ochronie konsularnej jest zaskoczeniem, co podkreśla niedostateczną edukację na temat unijnych realiów.
Obecna sytuacja może przypominać tę sprzed referendum brexitowego. Wówczas, ograniczona wiedza o Unii połączona z agresywną kampanią antyunijną prowadziły brytyjskich wyborców do decyzji o opuszczeniu UE. Dziś podobne nastroje obserwujemy w Polsce, gdzie eurosceptycyzm zyskuje na sile.
Badania pokazują, że wielu Polaków błędnie uważa, iż prawo krajowe ma pierwszeństwo nad unijnym. Zrozumienie, że unijne przepisy powstają w wyniku współpracy krajów członkowskich, a nie w wyniku narzutu „z Brukseli”, jest kluczowe dla pełnego uczestnictwa Polski w Unii.
Edukacja europejska pozostaje w gestii państw członkowskich, co w przypadku Polski skutkuje marginalnym traktowaniem tematyki UE w programach nauczania. Efekty tej strategii widoczne są w niskim poziomie wiedzy obywateli o związku instytucjonalnym, jakim jest Unia.
Wzmacnianie odporności poznawczej i edukacja o Unii Europejskiej powinny stać się kluczowym elementem polityki bezpieczeństwa państwa. W dobie dezinformacji i zmian geopolitycznych, stabilność demokratyczna wymaga odpowiednio wyedukowanych obywateli.
Równocześnie, Polska potrzebuje podejścia zakładającego racjonalną i wyważoną krytykę Unii, co pozwoli na lepsze rozumienie jej działania i odbierze ekstremistycznym grupom monopol na dezinformację. Przejrzysta komunikacja o prawach obywateli Unii to nie „miękki dodatek”, ale konieczność dla przyszłości uczestnictwa Polski w układzie europejskim.








Dodaj komentarz