Nocne niebo na wiosnę przynosi niezwykłe widowisko – rój meteorów Eta Akwarydy. Te szybkie meteory, będące pozostałością po słynnej komecie Halleya, można obserwować, gdy Ziemia przecina strumień jej pyłu. Podczas tegorocznego maksimum, które przypada na 5 i 6 maja, ziemska atmosfera stanie się sceną dla tego kosmicznego spektaklu.
Eta Akwarydy wyróżniają się zawrotną prędkością wejścia w atmosferę, osiągając 66 km/s. Ta dynamika sprawia, że za sobą zostawiają długie i jasne smugi, które jeszcze przez chwilę lśnią na niebie. W okresie szczytu zjawiska, mieszkańcy półkuli północnej mogą spodziewać się od 10 do 30 zjawisk na godzinę, choć w sprzyjających warunkach na południu liczba ta może być znacznie większa.
Aby w pełni cieszyć się tym niesamowitym widowiskiem, należy wybrać odpowiednie miejsce i czas. Radiant roju znajduje się w gwiazdozbiorze Wodnika, co oznacza, że najbardziej sprzyjającą porą do obserwacji będą godziny przed świtem, około 2:00–4:00 rano. W Polsce meteory będą widoczne nisko nad południowo-wschodnim horyzontem.
Kluczem do udanej obserwacji jest unikanie źródeł zanieczyszczenia światłem. Najlepiej wybrać miejsce z dala od miast, gdzie brak latarni ulicznych i neonów. Przy słabym świetle Księżyca, co będzie miało znaczenie w najbliższych latach, zwłaszcza w 2026 roku, szanse na zauważenie nawet delikatniejszych meteorów znacznie wzrosną.
Nie potrzeba specjalistycznego sprzętu, aby podziwiać Eta Akwarydy. Wystarczy wygodny leżak, ciepłe ubranie i trochę cierpliwości. Warto dać oczom około 20 minut na adaptację do ciemności, co pozwoli dostrzec więcej szczegółów na niebie. Dzięki temu majowe noce staną się jeszcze bardziej magiczne.








Dodaj komentarz