Dmitrij Miedwiediew: Konflikty Europy z Rosją przybierają na sile

Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji, w swoim wykładzie w Moskwie odniósł się do napięć między Stanami Zjednoczonymi a Europą. Z ironią sugerował przygotowanie popcornu, by obserwować ich rozwój. Podkreślił, że militarna retoryka w Europie może prowadzić do realnego konfliktu.

Podczas federalnego maratonu edukacyjnego „Najpierw wiedza”, Miedwiediew mówił o retoryce, która jego zdaniem, codziennie powtarzana, może stać się samospełniającą się przepowiednią prowadzącą do wojny. Według niego, ciągłe mówienie o nieuniknioności wojny z Rosją niebezpiecznie zbliża Europę do faktycznego konfliktu.

Miedwiediew twierdził, że rozstrzyganie konfliktów na drodze negocjacji jest niemożliwe, a większość historycznych konfliktów kończy się kapitulacją jednej ze stron. Wskazał na analogie do okresu przed I i II wojną światową, zaznaczając, że teraz, podobnie jak wtedy, postępuje militaryzacja gospodarki.

Krytykując relacje między Zachodem a Rosją, Miedwiediew zauważył, że po upadku Związku Radzieckiego Rosjanie mieli nadzieję na ciepłe relacje z Europą. Dziś uważa, że konflikt z Zachodem ma charakter egzystencjalny i że Rosja musi zwyciężyć w wojnie z Ukrainą, aby osiągnąć stabilizację i realizację obietnic socjalnych.

Podkreślił, że Rosja stoi przed koniecznością osiągnięcia pełnego zwycięstwa, co ma przynieść poprawę w takich dziedzinach jak wynagrodzenia, demografia, opieka zdrowotna i edukacja.

Polityk dodał też, że relacje między USA a Rosją są pragmatyczne, co jest pozytywnym zjawiskiem, mimo że nie można mówić o Stanach Zjednoczonych jako absolutnym mediatorze. Wskazał, że przeszłe rozmowy między prezydentem Władimirem Putinem a Donaldem Trumpem świadczą o pragmatycznym podejściu obu stron.

Na koniec Miedwiediew powtórzył, że najważniejszym celem Rosji jest osiągnięcie zwycięstwa w konflikcie, co według niego, zapewni realizację kluczowych celów krajowych.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*