Kontrowersje wokół aneksu WSI: Cenckiewicz oskarżony o manipulacje

Sławomir Cenckiewicz, historyk i były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, zdecydowanie zareagował na zarzuty Marka Siwca dotyczące ewentualnych zmian w aneksie do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Podkreślił, że wszelkie insynuacje o dodaniu treści są bezpodstawne, a oryginał dokumentu jest dobrze zabezpieczony i dostępny w Kancelarii Prezydenta od 2007 roku.

Siwiec, były szef Kancelarii Sejmu, skrytykował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o możliwym ujawnieniu aneksu, twierdząc, że likwidacja WSI doprowadziła do ujawnienia około tysiąca osób, z czego los części pozostaje nieznany. W jego ocenie podejmowanie jakichkolwiek działań związanych z publikacją aneksu może mieć poważne konsekwencje.

W rozmowie Siwiec zasugerował, że przez dwie dekady od powstania aneksu mogło dojść do modyfikacji jego treści. Jego zdaniem dostęp do dokumentu mieli wysokiej rangi urzędnicy Biura Bezpieczeństwa Narodowego, co rodzi niepewność co do jego nienaruszalności.

Na zarzuty te odpowiedział Cenckiewicz, stanowczo odrzucając wszelkie sugestie o możliwym wpływie na treść raportu. Zaznaczył, że każda kopia dokumentu jest ponumerowana i spaginowana, co uniemożliwia wprowadzenie jakichkolwiek nieautoryzowanych zmian.

Cenckiewicz w swoim wpisie na platformie X nazwał oskarżenia 'szaleństwem’ i 'kłamstwami’, wzywając do porównania dostępnych egzemplarzy z oryginałem przed podejmowaniem niepotwierdzonych oskarżeń. Jego ostry ton pokazuje, jak bardzo poważne są zarzuty dotyczące potencjalnych manipulacji dokumentem, który przez lata był w centrum politycznych napięć.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*