Wspólna flota morska Europy: odpowiedź na zagrożenie ze strony Rosji

W obliczu narastającego napięcia międzynarodowego, Wielka Brytania wraz z dziewięcioma europejskimi krajami ogłosiła powstanie wspólnej floty morskiej. Celem tej nowej inicjatywy, która ma uzupełniać działania NATO, jest odstraszanie rosyjskich prowokacji na północnych wodach Europy. Inicjatywę tę poparły Holandia, Dania, Finlandia, Islandia, Norwegia, Szwecja, Litwa, Łotwa i Estonia. Wspomniane kraje, jako państwa leżące na kluczowych szlakach morskich Europy Północnej, stoją przed groźbą eskalacji rosyjskich działań morskich.

Generał Sir Gwyn Jenkins z Royal Navy podkreśla, że nowa flota ma być uzupełnieniem, a nie konkurencją dla NATO. Decyzja o utworzeniu formacji niezależnej od USA wzbudziła jednak emocje, głównie w Stanach Zjednoczonych. Prezydent Donald Trump wyraził rozczarowanie brakiem brytyjskiego wsparcia dla amerykańskich działań w Iranie i skrytykował brytyjskie lotniskowce.

W ostatnich miesiącach zauważono wzrost aktywności rosyjskich okrętów w pobliżu brytyjskich wód. W związku z tym nowa flota ma być gotowa do natychmiastowego działania z brytyjskiej bazy wojskowej w Northwood pod Londynem. Generał Jenkins zapewnia, że wspólne manewry i przygotowania zapewnią szybkie i skuteczne działania w razie potrzeby.

Niemniej jednak brytyjska marynarka wojenna zmaga się z problemami. Przykładem była zwłoka w wysłaniu niszczyciela HMS Dragon na wschodnie Morze Śródziemne po ataku na bazę Akrotiri, spowodowana awarią okrętu. Wielka Brytania stawia na innowacje i planuje wprowadzenie ogromnych dronów morskich, które będą towarzyszyć tradycyjnym okrętom.

W ten konflikt wpisuje się także rywalizacja o kontrolę nad tankowcami przewożącymi rosyjską ropę objętą sankcjami. Wielka Brytania zagroziła przechwytywaniem związanych z Rosją statków, jednak dotąd nie podjęła takiego kroku, w przeciwieństwie do innych krajów europejskich.

Rosja odpowiada, eskortując sankcjonowane tankowce przez cieśninę Dover, lekceważąc przy tym brytyjskie ostrzeżenia. Od marca przez brytyjskie wody przepłynęło aż 98 takich jednostek. Wszystko to rysuje obraz wyzwań, przed którymi stoi nowa flota i które wymuszają zacieśnienie współpracy z kluczowymi partnerami.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*