W ostatnich dniach trwa intensywna charytatywna akcja Łatwoganga, jednego z najpopularniejszych twórców internetowych, której celem jest wsparcie Fundacji Cancer Fighters. Transmisja na żywo, prowadzona przez Łatwoganga, przyciągnęła uwagę setek tysięcy internautów, a zebrana kwota już przekroczyła 40 milionów złotych.
Akcja charytatywna wzbudziła jednak kontrowersje. W dyskusji wziął udział Jan Szyszko, sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. Polityk skrytykował obecność influencera Friza w czasie zbiórki, zarzucając mu jednocześnie unikanie płacenia podatków w Polsce. „Akcje charytatywne są godne pochwały, ale nie powinny być pretekstem do ocieplania wizerunku patocelebrytów” – napisał Szyszko na platformie X.
Friz już wcześniej wzbudził kontrowersje, otwarcie mówiąc o mechanizmie unikania opodatkowania w kraju. Działania te spotkały się z negatywną reakcją części opinii publicznej, dla której zaangażowanie Friza w akcje charytatywne to próba poprawy swojego wizerunku.
Szyszko wezwał do rozdzielenia kwestii wizerunkowych od prawdziwego zaangażowania społecznego, jednocześnie wskazując na potrzebę zmiany przepisów podatkowych w Polsce. W swoim wpisie zaznaczył również, że ma nadzieję na szybkie przegłosowanie w Sejmie projektu podwyżki akcyzy na alkohol, której dochody miałyby zostać przekazane na system ochrony zdrowia.
Pomimo kontrowersji, akcja Łatwoganga cieszy się ogromnym zainteresowaniem i wsparciem wielu znanych osób. Wśród gości, którzy pojawili się w transmisji, znaleźli się m.in. Doda, Anna i Robert Lewandowscy, Julia Wieniawa oraz Wersow. Wydarzenie trwa nadal, a jego celem jest dalsze wspieranie osób potrzebujących.
Debata wokół udziału znanych osób w akcjach charytatywnych i ich sposobu na uniknięcie opodatkowania ukazuje, jak skomplikowane mogą być związki pomiędzy wizerunkiem a rzeczywistymi intencjami społecznymi w świecie celebrytów i influencerów.








Dodaj komentarz