W serwisach nieruchomościowych pojawiła się oferta wynajmu mieszkania w jednej z najbardziej kontrowersyjnych lokalizacji Krakowa. Dwupokojowe, komfortowe mieszkanie z dużym tarasem, zlokalizowane blisko Parku Lotników i centrum handlowego M1, oferowane jest za 2699 zł miesięcznie, co na krakowskie warunki jest atrakcyjną ceną. Mimo to, budynek, w którym się znajduje, jest przykładem jednej z najsłynniejszych samowoli budowlanych w Krakowie, a jego historia sięga lat wstecz.
Problem z budynkiem przy ulicy Centralnej 57 narasta od 2012 roku, kiedy to inwestor próbował uzyskać pozwolenie na nadbudowę oraz rozbudowę warsztatu samochodowego na cele mieszkaniowe i usługowe. Choć zgody nie otrzymał, inwestycja ruszyła i z czasem nabrała jeszcze większego rozmachu.
Pomimo negatywnej decyzji urzędników, prace budowlane rozpoczęły się i zostały przyspieszone podczas pandemii COVID-19. Przepisy o przeciwdziałaniu epidemii umożliwiły budowę bez wymaganych zezwoleń, argumentując potrzebą stworzenia miejsc izolacji dla chorych na koronawirusa.
Pod koniec 2022 roku Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł o konieczności rozbiórki budynku, potwierdzając decyzję wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. Jednak, zamiast wstrzymać prace, inwestor je kontynuował, dokańczając wykończenia i rozpoczynając wynajem mieszkań.
Zamieszkują tam głównie młodzi ludzie, studenci oraz obcokrajowcy, przyciągnięci niskim czynszem. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krakowie próbował egzekwować decyzję o rozbiórce, ale inwestor złożył odwołanie, co spowodowało, że procedura musi rozpocząć się od nowa. Wojewódzki Inspektorat uznał bowiem, że zmienił się charakter nieruchomości i nie można już mówić o typowej samowoli w trakcie budowy.
Historia budowy przy ul. Centralnej jest dobrze znana urzędnikom krakowskim, którzy zauważyli liczne nieprawidłowości podczas kontroli. Prowadzone są dodatkowe postępowania dotyczące rozbudowy zadaszenia oraz budowy trzykondygnacyjnego budynku bez zezwoleń.
Los budynku przy Centralnej pozostaje niepewny. Mieszkańcy są świadomi prawnych problemów, jednak niska cena wynajmu staje się kluczowym czynnikiem przyciągającym najemców. Proces egzekucyjny, mimo opieszałości, nieustannie się toczy, a zakończenie sprawy jest nadal odległe.








Dodaj komentarz