Podczas niedawnego szczytu Unii Europejskiej na Cyprze, który dotyczył m.in. klauzuli obrony wzajemnej zapisanej w artykule 42 ust. 7 Traktatu o Unii Europejskiej, Donald Tusk podkreślił kluczową rolę jasnej i konkretnej współpracy między członkami NATO i UE. W rozmowie z „Financial Times”, Tusk wyraził wątpliwości co do zaangażowania Stanów Zjednoczonych w praktyczne wsparcie Europy, zwłaszcza w kontekście przyszłej odpowiedzi na ewentualne zagrożenie ze strony Rosji.
Podkreślając, że Polska jest uważana przez Waszyngton za ważnego sojusznika, Tusk zaznaczył, że chodzi o coś więcej niż tylko formalne traktaty. Polska oczekuje, że artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, który zobowiązuje do wspólnej obrony, stanie się rzeczywistością w razie konieczności. Tusk skierował uwagę na incydent z września, kiedy to rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną, co spotkało się z mało stanowczą reakcją NATO.
Polski premier wyraził obawy, że dla niektórych członków NATO lepiej było udawać, że nic się nie stało. „Chciałbym wierzyć, że artykuł 5 nadal obowiązuje, ale potrzebujemy bardziej praktycznego kontekstu”, powiedział Tusk, podkreślając konieczność zdecydowanej reakcji w razie agresji. Zaznaczył także „krótkoterminową” perspektywę zagrożenia ze strony Rosji, liczoną raczej w miesiącach niż latach.
Dyskusje na Cyprze dotyczyły też tego, jak kraje UE mogą się nawzajem wspierać w obliczu ataku. Zdaniem Tuska, UE musi mieć konkretne narzędzia i realną siłę, aby skutecznie reagować na zagrożenia, co podkreśla ważność współpracy wojskowej w Europie.
Pomimo napięć, polscy i francuscy przywódcy starają się jednoczyć wobec wspólnego zagrożenia. Wizyta Emmanuela Macrona w Gdańsku jest symbolicznym gestem wzmacniającym współpracę między krajami. Polski premier wyraził nadzieję, że konflikt na Ukrainie uczuli Europę na konieczność wspólnego działania w zakresie bezpieczeństwa i obronności.
Tusk zakończył stwierdzeniem, że jego celem jest ponowne zintegrowanie Europy wokół wspólnej obrony i wysiłku na rzecz wzmocnienia wschodnich granic. Konflikt na Ukrainie pokazał, że europejska jedność wojskowa jest niezbędna, aby skutecznie przeciwdziałać przyszłym zagrożeniom.








Dodaj komentarz