Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, kluczowe postacie z branży lotniczej w Polsce omówiły rozwój infrastruktury cargo oraz związane z nim wyzwania. Radosław Żuk, wiceprezes Welcome Airport Services, podkreślił, że infrastruktura terminalowa w Polsce przeszła znaczne zmiany na przestrzeni ostatnich czternastu lat. W kraju funkcjonują trzy lotniska, które mogą efektywnie obsługiwać transport cargo: Katowice, Rzeszów i Warszawa. Powstały również terminale w Gdańsku i Szczecinie, co stwarza odpowiednie zaplecze dla rozwoju tej gałęzi transportu.
Jednak, jak zauważył Żuk, ograniczenia wynikają głównie z przepisów administracyjnych i ruchu przewoźników. Olga Palec-Furga, COO 4RCargo, zwróciła uwagę na potrzebę zwiększenia siatki połączeń dostępnych dla cargo poprzez liberalizację prawa oraz umów bilateralnych. Podkreśliła także znaczenie mądrej polityki oraz fakt, iż struktura eksportu i produkcji musi być odpowiednia, by istniała rzeczywista potrzeba wysyłania towarów o wysokiej wartości.
Z kolei Artur Tomasik, prezes zarządu Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, zaznaczył, że kluczowym aspektem konkurencyjności jest elastyczność regulacyjna. Marcin Danił z Polskich Portów Lotniczych podkreślił strategiczne położenie Polski w tej części Europy, co stwarza szansę na stanie się głównym portem cargo w regionie. Danił przyznał, że umowy bilateralne są istotnym ograniczeniem i wymagają rewizji, aby funkcjonowanie cargo było rentowne.
Eksperci zgodnie wskazują na potencjał polskiej infrastruktury oraz konieczność przemyślanych działań w celu maksymalizacji tego potencjału. W obliczu tych wyzwań, Polska stoi przed szansą na wzmocnienie swojej pozycji jako ważnego gracza na europejskim rynku transportu cargo.








Dodaj komentarz