W programie „Dzieje” Marcin Giełzak gościł prof. Antoniego Dudka, który podsumował historię IV RP i obecny stan polskiego ustroju. Historyk krytycznie ocenił zarówno rządy Prawa i Sprawiedliwości, jak i błędy Platformy Obywatelskiej, nie szczędząc słów krytyki wobec Jarosława Kaczyńskiego oraz prezydenta Karola Nawrockiego.
Prof. Dudek wskazał, że początek dominacji politycznej braci Kaczyńskich był efektem kompromitacji lewicy. Skandale związane z postkomunistami stworzyły grunt pod hasło budowy IV RP.
Historyk przypomniał nadzieje pokładane w koalicji PO-PiS, która finalnie nie doszła do skutku z powodu ambitnych liderów obu partii. Ocenił, że niemożność współpracy wynikała z wysokich ambicji Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego.
Rozprawiając o pierwszych rządach PiS (2005-2007), prof. Dudek wskazał na likwidację Wojskowych Służb Informacyjnych jako przykład dobrego zamiaru, który źle zrealizowano. Skrytykował działania Antoniego Macierewicza w tym zakresie.
Metody polityczne prezesa PiS, oparte na inwigilacji i poszukiwaniu kompromatów, zostały ocenione przez Dudka jako destrukcyjne dla zdrowego państwa.
Historyk również nie oszczędził Donalda Tuska, uważając, że brak reform i skupienie się na dużych miastach przyczyniły się do wzrostu popularności PiS na prowincji.
Diagnozując obecną sytuację ustrojową, prof. Dudek wyraził pesymizm, twierdząc, że Polska jest uzależniona od czynników zewnętrznych.
Zapytany o dziedzictwo Kaczyńskiego, profesor stwierdził, że to właśnie Kaczyński skupił największą władzę w swoich rękach między 2015 a 2023 rokiem, a wielką władzę, jaką zdobył, zmarnował.
Te surowe oceny mają zachęcać do refleksji nad kondycją polskiego państwa i przyszłością polityczną kraju. Program „Dzieje” można obejrzeć w każdy wtorek o 21:00 na WP.pl.








Dodaj komentarz