Dramatyczne wydarzenie rozegrało się w Bydgoszczy, gdzie 4-letni chłopiec zginął po upadku z balkonu na piątym piętrze. To tragiczne zdarzenie miało miejsce w poniedziałkowe popołudnie przy ul. Chołoniewskiego, kiedy dziecko wypadło z balkonu mieszkania i spadło na balkon na pierwszym piętrze. Świadkowie zdarzenia z przerażeniem patrzyli na walkę ratowników o życie chłopca.
Pomimo prowadzonej reanimacji i transportu do szpitala, dziecka nie udało się uratować. Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz–Południe wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Ze wstępnych ustaleń wynika, że chłopiec został sam na krótki czas, kiedy jego 25-letnia matka, będąca w zaawansowanej ciąży, poszła na zakupy.
Wracając do domu, kobieta poprosiła partnera o pomoc w wniesieniu zakupów, zostawiając na chwilę dziecko bez opieki. Prokuratura, prowadzona przez prokuratora Dominika Mrozowskiego, analizuje obecnie relacje świadków oraz zabezpiecza nagrania z monitoringów w celu dokładnego ustalenia okoliczności zdarzenia.
Zaplanowano przeprowadzenie sekcji zwłok dziecka, która ma pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny śmierci. Wstępnie podejrzewa się uraz wielonarządowy, jako główną przyczynę zgonu po upadku z piątego piętra na betonową powierzchnię. Próbki do badań toksykologicznych również zostały pobrane, chociaż prokuratura nie spodziewa się, by miały one znaczący wpływ na ustalenia śledztwa.
Sprawa jest analizowana z najwyższą uwagą, a bieg wydarzeń oraz ewentualne zmiany w kwalifikacji prawnej czynu będą na bieżąco weryfikowane. Tragedia ta mocno wstrząsnęła lokalną społecznością, która czeka na pełne wyjaśnienie przyczyn i okoliczności tego zdarzenia.








Dodaj komentarz