Spór w PiS: Ryszard Terlecki kontra Jarosław Kaczyński w Krakowie

Wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości doszło do zaskakującego starcia na szczeblu kierownictwa partii. W trakcie spotkania na krakowskiej siedzibie partii, które miało miejsce 18 kwietnia, z okazji 16. rocznicy pogrzebu Lecha i Marii Kaczyńskich, doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy byłym wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim a obecnym liderem ugrupowania Jarosławem Kaczyńskim.

Jak donoszą osoby zaznajomione z kulisami tego spotkania, Terlecki niespodziewanie zakwestionował przywództwo Kaczyńskiego, sugerując, że nadszedł czas na przekazanie pałeczki młodszemu pokoleniu. Wywołało to zdumienie zgromadzonych, wśród których byli m.in. Mariusz Błaszczak, Jacek Sasin, Jacek Kurski oraz inni czołowi politycy PiS. Spotkanie przybrało na napięciu, gdyż była to nietypowa okazja do poruszania tak drażliwej kwestii, jak przyszłość lidera partii.

Prezes PiS wyraził zaskoczenie postawą Terleckiego, co doprowadziło do dalszego zaostrzenia stosunków. Jeszcze do niedawna Kaczyński darzył Terleckiego zaufaniem, teraz jednak zasugerował, iż jeśli dawny sojusznik nie akceptuje strategii partii, może się z nią pożegnać. Sam Terlecki miał rzekomo przyznać, że jest gotów na odejście.

Atmosfera spotkania, choć początkowo spokojna z racji charakteru rocznicy, zmieniła się diametralnie. Świadkowie wydarzeń przyznają, że niektórzy z uczestników, jak poseł Łukasz Kmita, byli wyraźnie zaskoczeni i poruszeni przebiegiem dyskusji. Kmita, lider lokalnych struktur PiS, stanął w obliczu krytyki z powodu organizacji akcji referendalnej przeciwko prezydentowi Aleksandrowi Miszalskiemu z Koalicji Obywatelskiej.

W PiS nie po raz pierwszy dochodzi do wewnętrznych napięć związanych z przywództwem Kaczyńskiego, ale jak dotąd nic nie wskazuje, że prezes rzeczywiście rozważałby rezygnację z pełnionej funkcji. W przeszłości Terlecki również sugerował potrzebę zmian. Tymczasem, jak podają niektóre źródła, Kaczyński nie planuje abdykacji. Aktualne wydarzenia pokazują jedynie, że w partii mogą narastać napięcia, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów i zmian w politycznych układach wewnętrznych.

Ryszard Terlecki nie podał publicznego komentarza na temat incydentu w Krakowie. Zapytania o zdanie w tej sprawie pozostają bez odpowiedzi, co może wskazywać na dalsze rozprężenie w obozie władzy.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*