Nowy termin rozejmu USA-Iran: Czy uda się przedłużyć pokój?

Donald Trump ogłosił 14-dniowe zawieszenie broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, które miało zakończyć się 22 kwietnia. Strona pakistańska, która pośredniczy w rozmowach, poinformowała jednak, że rozejm został przedłużony o dobę i potrwa do 23 kwietnia do godziny 20:00 czasu wschodniego USA (w Polsce będzie to 24 kwietnia godzina 2:00). Pod koniec tygodnia istniały nadzieje na zakończenie siedmiotygodniowego konfliktu, ale brak postępu w rozmowach stawia te oczekiwania pod znakiem zapytania. Telewizja irańska podała, że żadna delegacja nie udała się jeszcze do Islamabadu na zaplanowaną drugą rundę rozmów pokojowych z USA. Wcześniejsze doniesienia medialne, wskazujące na wyrażoną zgodę przez najwyższego duchowego przywódcę Iranu, Modżtabę Chameneiego, zostały zdementowane. Problemy w negocjacjach związane są przede wszystkim z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, który domaga się od USA zniesienia blokady cieśniny Ormuz, obowiązującej od 13 kwietnia. Blokada ogranicza dostęp do irańskich portów. Agencja IRIB podkreśla, że Teheran oczekuje zmiany podejścia Stanów Zjednoczonych, podkreślając brak zgody na rozmowy pod presją. Tymczasem Axios poinformował, że do Pakistanu przybył wiceprezydent USA J.D. Vance, który przewodniczy amerykańskiemu zespołowi negocjacyjnemu. Towarzyszą mu specjalny wysłannik prezydenta ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff oraz Jared Kushner. Ich obecność może wskazywać na powagę rozmów, choć brak obecności irańskiej delegacji pozostaje istotnym wyzwaniem. Iran dotychczas nie zdradził, kto stanie na czele ich delegacji podczas nowej rundy rozmów. W poprzednich negocjacjach przewodniczącym był Mohammad Bagher Ghalibaf, który może ponownie odegrać kluczową rolę. Obserwatorzy podkreślają, że sukces negocjacji zależeć będzie od zdolności obu stron do wypracowania kompromisu.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*