Premier Donald Tusk odniósł się na konferencji prasowej do trudnej sytuacji Fabryki Broni „Łucznik” w Radomiu, która jako część Polskiej Grupy Zbrojeniowej boryka się z brakiem nowych zamówień, w tym na karabinki GROT A3 od Ministerstwa Obrony Narodowej. Premier podkreślił, że sprawa jest bliska rozwiązania pomimo trudności spowodowanych zawetowaniem przez prezydenta Nawrockiego mechanizmu SAFE, który miał wspierać „Łucznika”.
„Robimy wszystko, aby zakłady nie znalazły się w trudnej sytuacji, choć zawetowanie SAFE’u przez prezydenta komplikuje sprawę. Znaleźliśmy inne rozwiązanie, choć kosztuje to nas więcej wysiłku i środków,” powiedział Tusk.
Prezydent Nawrocki w marcu zawetował ustawę umożliwiającą stworzenie funduszu SAFE, którego celem było pozyskanie unijnych środków. Rząd, pomimo tego, zadeklarował chęć zaciągnięcia pożyczki na potrzeby już istniejącego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, jednak środki te mogą być przeznaczone wyłącznie na cele wojskowe.
Szef MON, Władysław Kosinaik-Kamysz, wyraził zainteresowanie zamówieniami, podkreślając jednak konieczność zapewnienia odpowiednich funduszy. Zaznaczył, że „Łucznik” powinien także poszukiwać klientów poza Wojskiem Polskim i brać udział w przetargach.
Polska Grupa Zbrojeniowa wspiera działania „Łucznika” poprzez aktywne poszukiwanie kontraktów. PGZ pozostaje w kontakcie z Agencją Uzbrojenia i w razie potrzeby deklaruje dalszą pomoc. W listopadzie w „Łuczniku” otworzono nowĄ halę produkcyjnĄ o wartości ponad 31 mln zł, co ma pozwolić na produkcję ponad 80 tys. sztuk broni rocznie.
Rządowe rozmowy skupiają się obecnie na możliwości przekierowania europejskich funduszy na potrzeby służb i infrastruktury. Umowa pożyczki w ramach SAFE ma być podpisana jeszcze w kwietniu.








Dodaj komentarz