Misja Artemis II zbliża się do kluczowego momentu, jakim jest powrót kapsuły Orion na Ziemię. Po zakończeniu przełomowej wyprawy księżycowej, która dostarczyła cennych danych i zdjęć, NASA stoi przed wyzwaniem ponownego wejścia kapsuły w ziemską atmosferę. Faza ta będzie miała miejsce w nocy z 10 na 11 kwietnia i wiąże się z największymi zagrożeniami dla tej misji. W trakcie ponownego wejścia kapsuła Orion osiągnie zawrotną prędkość około 38 365 km/h na wysokości około 120 km. Intensywność oporu aerodynamicznego wprowadzi systemy pokładowe w największe przeciążenia i temperatury sięgające nawet 2800°C. Kluczowym elementem tej operacji jest wytrzymałość osłony termicznej kapsuły, łączącej tytanowy szkielet z materiałem ablacyjnym Avcoat, stosowanym już w misjach Apollo. Avcoat, złożony z włókien szklanych i termoodpornych polimerów, takich jak żywice epoksydowo-nowolakowe, jest zaprojektowany do ochrony kapsuły przed ekstremalnymi warunkami. Po problemach wykrytych podczas misji Artemis I, kiedy to odkryto nietypowe zużycie materiału, NASA przeprowadziła dokładną analizę i przeprofilowała trajektorię powrotu Artemis II. Kontrolowana trajektoria wejścia w atmosferę będzie decydująca. „Musimy osiągnąć właściwy kąt, inaczej operacja może się nie powieść” – podkreśla Jeff Radigan, główny dyrektor lotu Artemis II. Komplikacje mogą pojawić się również w postaci czasowej utraty łączności z Ziemią z powodu plazmy otaczającej kapsułę, która blokuje sygnały radiowe. Kolejnym etapem powrotu będzie rozłożenie spadochronów hamujących na wysokości 7-10 km, które pozwolą na bezpieczne lądowanie w Oceanie Spokojnym. Następnie załoga zostanie przetransportowana przy pomocy amfibijnego transportowca USS John P. Murtha. Analiza i optymalizacja profilu powrotu są wynikiem doświadczeń z Artemis I i mają na celu zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa misji, stawiając przed naukowcami i inżynierami NASA kolejne testy oraz wyzwania.








Dodaj komentarz