Europa stanęła przed wyzwaniem, jak przetrwać kryzys energetyczny związany z wojną w Iranie. Hiszpania przedstawia się jako przykład sukcesu, twierdząc, że dzięki intensywnemu rozwojowi odnawialnych źródeł energii (OZE) jej mieszkańcy płacą mniej za prąd. Choć wielu uważa, że większy udział OZE powinien prowadzić do niższych cen, rzeczywistość nie zawsze jest taka prosta. Dan Jørgensen, unijny komisarz ds. energii, wezwał kraje UE do opracowania strategii ochrony przed skutkami konfliktu. Kryzys wpłynął na wzrost wydatków na import paliw kopalnych o 14 miliardów euro. Jørgensen powołał się na zalecenia Międzynarodowej Agencji Energii, która sugeruje ograniczenie podróży i oszczędzanie energii. Hiszpania w ciągu ostatnich lat stała się jednym z liderów w produkcji energii ze źródeł odnawialnych. W pierwszej połowie 2025 roku Hiszpania generowała 56% energii elektrycznej z OZE, co stawia ją na 12. miejscu w UE pod względem udziału odnawialnych źródeł w miksie energetycznym. Premier Pedro Sánchez podkreśla, że dzięki intensywnym inwestycjom w OZE cena energii jest u nich niższa. W efekcie, podczas gdy w innych krajach europejskich ceny za megawatogodzinę wynosiły ponad 100 euro, w Hiszpanii spadły do 14 euro. Niemniej jednak, przykłady Niemiec, które również mają duży udział OZE, ale borykają się z wysokimi cenami energii, pokazują, że sukces Hiszpanii nie jest prostym rezultatem stosowania OZE. Ważny jest też kontekst geograficzny i polityczny. Niemiecki mix energetyczny jest zdominowany przez energetykę wiatrową i fotowoltaikę, ale to nie wystarcza, by obniżyć ceny na poziomie rynkowym. Dla porównania, inne kraje UE borykają się z problemami związanymi z różnicami w cenach hurtowych i dla odbiorców końcowych. W Hiszpanii, mimo osiągnięć w rozwoju OZE, wystąpiły problemy, takie jak blackout w kwietniu 2025 roku, częściowo spowodowany brakiem wystarczającej infrastruktury magazynowej energii. Kluczowym czynnikiem wpływającym na ceny jest również mechanizm merit order, który ustala ceny na podstawie kosztu najdroższej elektrowni potrzebnej w danej chwili. Dodatkowo, znaczenie mają też opłaty dystrybucyjne, podatki oraz koszty uprawnień do emisji CO2. Ekspert Tobiasz Adamczewski zaznacza, że rozwój dynamicznych taryf mógłby znacząco obniżyć koszty dla konsumentów. Wzrost udziału OZE obniża ceny hurtowe, ale pełne korzyści zależą od polityki wsparcia i rozwoju infrastruktury. Hiszpania prezentuje model, który może stać się inspiracją dla innych europejskich krajów, ale wymaga to dalszych inwestycji w infrastrukturę i elastyczność systemów energetycznych.








Dodaj komentarz