Wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie jest wynikiem ostatnich wypowiedzi rzecznika Centralnego Dowództwa Sił Zbrojnych Iranu, Ebrahima Zolfaghariego. W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu zapowiedział, że w przypadku amerykańskiego ataku na infrastrukturę krytyczną Iranu celem odwetowym może stać się centrum sztucznej inteligencji, powstające niedaleko Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Kompleks Stargate, budowany przez amerykańską firmę OpenAI, jest wymieniany jako potencjalny cel.
„Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by bronić naszego kraju i interesu narodowego” – oświadczył Zolfaghari. W międzyczasie, rząd w Teheranie stanowczo nie zgadza się na odblokowanie Cieśniny Ormuz, co mogłoby być warunkiem wstrzymania amerykańskiego ataku. Irańskie władze zagroziły również, że odpowiedzą atakami na infrastrukturę krytyczną innych państw arabskich.
Na ulicach Iranu rośnie napięcie. Medialne doniesienia wskazują na spontaniczne tworzenie się „żywych łańcuchów” wokół mostów i elektrowni. Władze iranskie prawdopodobnie zachęcają obywateli do tego typu protestów, choć skala zjawiska pozostaje niejasna.
Sytuację dodatkowo zaostrzyły słowa prezydenta USA, które opublikował w mediach społecznościowych. Donald Trump ostrzegł Iran przed możliwą eskalacją konfliktu, co spotkało się z reakcją amerykańskiej administracji. Biały Dom oficjalnie zdementował spekulacje, że Stany Zjednoczone rozważają użycie broni jądrowej przeciwko Iranowi.
Eksperci ostrzegają, że napięcia w regionie mogą mieć szerokie konsekwencje geopolityczne i wpływać na globalną równowagę sił. Z kolei na arenie politycznej w USA pojawiają się głosy, by zintensyfikować działania Kongresu w celu ograniczenia ruchów prezydenta, co dodatkowo obrazuje stopień niepewności w bieżącej sytuacji.








Dodaj komentarz