Z wypowiedzi premiera Donalda Tuska wynika, że Polska raczej nie planuje złożyć samodzielnej skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w związku z umową handlową między UE a krajami Mercosur. Jednak, jak ustaliła korespondentka RMF FM w Brukseli, Katarzyna Szymańska-Borginon, Polska wciąż może dołączyć do skargi Parlamentu Europejskiego (PE) w tej sprawie.
W najbliższych dniach TSUE przekaże krajom członkowskim UE, w tym Polsce, zawiadomienie o możliwości przedstawienia swoich uwag dotyczących wniosku PE. Celem wniosku Parlamentu jest uzyskanie od TSUE opinii na temat zgodności umowy z unijnym prawem. Decyzja polityczna PE o skierowaniu wniosku do TSUE została podjęta podczas głosowania 21 stycznia, a formalne złożenie nastąpiło 25 marca.
Zawiadomienie od TSUE otwiera przed Polską i innymi państwami UE możliwość zgłoszenia uwag do skargi PE. Decyzja o przystąpieniu do procesu jest dobrowolna, jednakże daje możliwość wzmocnienia stanowiska PE oraz wpływu na ostateczne orzeczenie TSUE, którego wydanie spodziewane jest za około dwa lata.
Choć pełna ratyfikacja umowy nie będzie możliwa do czasu wydania wyroku, część handlowa wejdzie w życie już od 1 maja, znosząc lub obniżając cła na towary przesyłane między UE a krajami Mercosur. Komisja Europejska (KE) argumentuje, że wczesne stosowanie umowy ma przeciwdziałać brakowi stabilności po stronie USA oraz rosnącym wpływom Chin w regionie.
KE jest przekonana o zgodności umowy z prawem UE, jednak jeśli TSUE orzeknie inaczej, tymczasowe stosowanie umowy zostanie wstrzymane, co może prowadzić do konieczności renegocjacji postanowień lub zmiany traktatów unijnych.








Dodaj komentarz