Radosław Sikorski skrytykował Polaków, którzy po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem wciąż podróżują na Bliski Wschód. Szef MSZ zwrócił się do nich na platformie X. Podał też konkretne liczby dotyczące wyjazdów.
Od 1 marca, czyli po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie, w region udało się: 97 osób do Kataru, 271 do Omanu, 368 do ZEA, w tym 37 dzieci poniżej 15 lat
Mam nadzieję, że nie będą domagać się ewakuacji na koszt podatnika
Radosław Sikorski uderza w Polaków podróżujących na Bliski Wschód. Podobne zdanie ma były prezydent
Naloty na Iran rozpoczęły się w sobotę 28 lutego br. Zaatakowana została m.in. siedziba najwyższego irańskiego przywódcy ajatollaha Alego Chameneia w Teheranie, który został zabity. Celem były również irańskie obiekty wojskowe, w tym zbrojeniowe.W odwecie Iran uderzył w amerykańskie bazy w regionie, Izrael oraz infrastrukturę w kilku krajach regionu. Celem ataków stały się również państwa sojusznicze Waszyngtonu i Tel Awiwu, w tym m.in. Zjednoczone Emiraty Arabskie i największe miasto tego kraju, czyli Dubaj. W ten sposób zostały włączone do konfliktu, który eskalował na Bliskim Wschodzie.
Źródło:onet.pl












Dodaj komentarz