1 maja bieżącego roku rozpoczęła się budowa morskich farm wiatrowych Bałtyk II i III, których rozwój koordynują Polenergia oraz norweski Equinor. Wartość tych projektów wynosi 6 miliardów euro. Prace trwają zgodnie z harmonogramem, co podkreślają przedstawiciele zaangażowanych firm.
Konstrukcje te powstają z użyciem dużego statku instalacyjnego Thialf, zarządzanego przez Heerema Marine Contractors. Thialf, o długości ponad 200 metrów, służy do instalacji monopali w dnie morskim, które osiągają do 70 metrów wysokości i ważą do 1400 ton. Na farmie stanie ich łącznie setka.
W proces montażu zaangażowanych jest kilkanaście statków, odpowiedzialnych m.in. za transport elementów z krajów Beneluksu oraz za mierzenie dźwięków i tworzenie tzw. kurtyny bąbelkowej. W szybkim tempie postępu budowy, wspomaganym korzystnymi warunkami pogodowymi, zwraca uwagę Grzegorz Kotte z Polenergii.
Równocześnie prace trwają również na lądzie. Budowa stacji elektroenergetycznej jest w 80% ukończona, a instalacja lądowych kabli energetycznych postępuje zgodnie z planem. Realizowany jest także montaż morskich oraz wewnętrznych kabli eksportowych. Pierwsza morska stacja transformatorowa ma zostać zainstalowana w lipcu, a do końca 2026 roku planowana jest energetyzacja stacji lądowej.
W Łebie powstaje baza serwisowa, której otwarcie planowane jest na drugą połowę 2026 roku. Znajdzie się tam Centrum Koordynacji Operacji Morskich, a docelowo ma zatrudniać kilkadziesiąt osób. Zainteresowanie pracą w tym sektorze jest duże, co pokazuje liczba zgłoszeń na ogłaszane stanowiska.
Dla morskiej energetyki wiatrowej w Polsce, nie tylko w kontekście projektów Polenergii i Equinora, nadchodzi obiecujący czas. Korekta Krajowego Planu na rzecz energii i klimatu zwiększa ambicje kraju, by osiągnąć 18 GW mocy zainstalowanej w morskich farmach wiatrowych. Kluczowa dla dalszego rozwoju sektora pozostaje stabilność regulacyjna oraz konsekwencja w realizacji przyjętych strategii.
Czy Polska sprosta tym ambicjom i czy morska energetyka wiatrowa spełni pokładane w niej oczekiwania? Czas pokaże, ale fundamenty, zarówno dosłowne, jak i przenośne, są solidnie kładzione.








Dodaj komentarz