Pijany kierowca zaszokował mieszkańców Piekar Śląskich

W Piekarach Śląskich, w dzielnicy Brzeziny, miało miejsce dramatyczne wydarzenie przypominające sceny z sensacyjnego filmu. W poniedziałek, 14 września, wczesnym popołudniem 37-letni Marcin E. został zauważony przez świadków, gdy jego samochód Renault jechał zygzakiem, zagrażając bezpieczeństwu na drodze i uszkadzając inne pojazdy.

W tym momencie na miejsce zdarzenia wkroczył odważny 38-letni mieszkaniec Piekar Śląskich, Andrzej K., który postanowił zatrzymać pirata drogowego. Udało mu się unieruchomić pojazd, jednak kierowca niespodziewanie ruszył, ciągnąc Andrzeja K. na masce samochodu. Ofiara została poważnie ranna i trafiła do szpitala.

Kierowca został zatrzymany dopiero w Katowicach na ul. Stęślickiego. Pomimo odmowy poddania się badaniu alkomatem, policjanci wyczuli od niego woń alkoholu, co doprowadziło do pobrania krwi. Dziś Prokuratura Rejonowa w Tarnowskich Górach ujawniła wyniki badań, które wykazały, że Marcin E. miał we krwi 1,69 promila alkoholu i był pod wpływem środków psychotropowych.

Marcin E. usłyszał dwa zarzuty: sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy oraz usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W trakcie przesłuchania nie przyznał się do winy i zasłaniał się niepamięcią. Śledczy nie ujawnili jeszcze, jakie dokładnie substancje zażywał, ponieważ czekają na szczegółowe opinie biegłych.

Prokuratura zapowiada wniosek o tymczasowe aresztowanie zatrzymanego, a sprawa ma trafić na wokandę już w czwartek, 17 września. Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi nawet do 20 lat więzienia.

Cała historia odbiła się szerokim echem w sieci, gdzie krąży nagranie ukazujące obywatelskie zatrzymanie nietrzeźwego kierowcy. Wydarzenie to jest kolejnym przykładem na to, jak nieodpowiedzialne zachowania mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji na polskich drogach.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*