Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przyjęła uchwałę dotyczącą projektu badawczego nowego wzoru znaku D-51a, który będzie informować o odcinkowym pomiarze prędkości z umieszczoną na nim dopuszczalną prędkością. Projekt ten ma na celu poprawę bezpieczeństwa oraz ułatwienie kierowcom zrozumienia obowiązujących zasad ruchu.
Wiceminister infrastruktury, Stanisław Bukowiec, zwrócił uwagę na problem kierowców na odcinkach objętych pomiarem średniej prędkości, którzy często nie są świadomi, jaka prędkość jest dozwolona. Skutkuje to nie tylko gwałtownym hamowaniem, ale także jazdą znacznie poniżej limitu, co może być równie niebezpieczne.
Nowy znak D-51a będzie zawierał w dolnej części odwzorowanie znaku B-33, czyli oznaczenie ograniczenia prędkości, które obowiązuje na danym odcinku. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przeprowadzi badania we współpracy z Komendą Główną Policji, Główną Inspekcją Transportu Drogowego, Instytutem Badawczym Dróg i Mostów oraz Instytutem Transportu Samochodowego. Analiza obejmie zmiany w zachowaniu kierowców, poziom bezpieczeństwa, oraz przypadki gwałtownego hamowania i naruszeń prędkości.
W wyniku badań porównane zostaną dane dotyczące prędkości pojazdów oraz liczby i rodzaju zdarzeń drogowych przed i po wprowadzeniu nowego oznakowania. Takie podejście ma na celu zbadanie, czy nowe rozwiązanie powinno być wprowadzone do przepisów o znakach i sygnałach drogowych.
Projekt znaku D-51a pojawił się także w postulatach kierowanych do Ministerstwa Infrastruktury. W ostatnich komunikatach resortu wskazywano, że informacja o obowiązującej prędkości na znakach może znacznie pomóc kierowcom w prawidłowym rozpoznaniu zasad w miejscach objętych automatyczną kontrolą prędkości.








Dodaj komentarz