Nowe przepisy o kontach inwestycyjnych: koniec podatku Belki?

Koalicja Obywatelska w swojej kampanii wyborczej obiecywała zniesienie podatku od zysków kapitałowych, powszechnie znanego jako podatek Belki, dla oszczędności i inwestycji do 100 tys. zł przy dłuższym niż roczny okresie posiadania. Jednak nowe przepisy przyjęte przez Sejm 3 lipca 2026 r. wprowadzają odmienne rozwiązania w formie osobistych kont inwestycyjnych (OKI).

Zgodnie z ustawą o OKI, każdy obywatel Polski powyżej 18. roku życia będzie mógł otworzyć dowolną liczbę takich kont, przeznaczonych wyłącznie do indywidualnego użytku. Charakterystyka tych kont zakłada zwolnienie aktywów inwestycyjnych do 100 tys. zł oraz oszczędnościowych do 25 tys. zł z tradycyjnego podatku Belki. Jednak wszelkie kwoty przekraczające te limity będą obciążone nowym podatkiem od wartości aktywów.

Podstawą opodatkowania jest suma wartości aktywów na wszystkich kontach danego inwestora w danym roku podatkowym. Stawka podatku będzie wynosić 19% wartości stopy referencyjnej NBP, ale nie mniej niż 0,1%, co oznacza, że przy obecnej stopie wynoszącej 3,75%, podatek wyniósłby 0,71%. Jednak ustawodawca określił dla roku 2027 stawkę na poziomie 0,85%, co wynika z przyjęcia stopy referencyjnej z 2025 r.

Jarosław Sadowski z Rankomat.pl zauważa, że zaletą nowego systemu jest brak opodatkowania zysków poniżej ustalonych limitów. Wadą jest jednak fakt, że nowy podatek będzie stosowany nawet w przypadku strat z inwestycji powyżej tych limitów, co może negatywnie wpłynąć na oszczędzających. Sadowski przytacza przykład inwestora, który wpłacając 200 tys. zł, poniósłby stratę przy inwestycji, i dodatkowo musiałby zapłacić podatek mimo poniesionej straty.

Nowe regulacje wejdą w życie 1 stycznia 2027 r., a zatem inwestorzy zyskują nieco czasu na dostosowanie swoich strategii do zmian. Ustawa o osobistych kontach inwestycyjnych jest nowatorską inicjatywą, która zmienia sposób opodatkowania inwestycji, oferując jednocześnie nowe możliwości dla oszczędzających.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*