Polski rząd zareagował na tragiczny wypadek autokaru na Węgrzech, w wyniku którego zginęło 12 osób. Premier Donald Tusk ogłosił wysłanie specjalnego samolotu z przedstawicielami MSZ i służb medycznych, aby zapewnić niezbędną pomoc poszkodowanym. Działania podjęto w odpowiedzi na próbę wsparcia ofiar oraz ich rodzin.
Do wypadku doszło około 1:00 w nocy na węgierskiej autostradzie M3. Zginęło 12 osób, a co najmniej 10 zostało poważnie poszkodowanych. Premier Tusk, pozostając w kontakcie z węgierskim premierem Peterem Magyarem, podziękował zaangażowanym w akcję ratunkową służbom węgierskim i wyraził współczucie dla rodzin ofiar.
W samolocie ratunkowym poleci również wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk. Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że poszkodowani otrzymają potrzebną pomoc po powrocie do Polski, a także przewiduje możliwość transportu rannych Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym.
Naczelnik Wydziału Pomocy Konsularnej MSZ Andrzej Osiak poinformował, że poszkodowani trafią do szpitali w Miszkolcu, Debreczynie i Egerze, a stan zdrowia lżej rannych pozwoli być może na ich rychły powrót do kraju.
Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo, planując czynności na miejscu zdarzenia. Wstępne wyniki sugerują, że przyczyną wypadku było zaśnięcie kierowcy. Autokarem podróżowali pielgrzymi z Podkarpacia wracający z Medjugorie.
Na miejscu uruchomiono również specjalną infolinię dla rodzin ofiar. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek zapewnił o zdecydowanych krokach w celu wyjaśnienia przyczyn tragedii.








Dodaj komentarz