Minister Dariusz Klimczak wyraził głębokie współczucie rodzinom oraz bliskim ofiar tragicznego wypadku polskiego autokaru, do którego doszło na Węgrzech. Wypadek miał miejsce w nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3, łączącej Budapeszt z północno-wschodnią częścią kraju, gdzie pojazd zjechał do rowu. W rezultacie zginęło 12 osób, a 10 zostało rannych, z czego siedem jest w stanie ciężkim. W autokarze podróżowało 57 pasażerów i dwóch kierowców.
Minister zaznaczył, że bezpieczeństwo pasażerów jest priorytetem, dlatego zlecił Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego wzmocnione kontrole firm przewozowych. Szczególny nacisk położono na stan techniczny pojazdów, czas pracy kierowców i sposób przewożenia pasażerów. Klimczak poinformował, że jest w kontakcie z GITD i oczekuje wyników kontroli przewoźnika, którego autobus uczestniczył w wypadku. Podkreślił również, że nie ma zgody na kompromisy w kwestii bezpieczeństwa.
Prokuratura Okręgowa w Krośnie poprowadzi śledztwo dotyczące wypadku. Według wstępnych ustaleń węgierskiej policji przyczyną tragedii było zaśnięcie kierowcy. Wszystkie ofiary to polscy obywatele, pielgrzymi z okolic Jasła, wracający z Medjugorie.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych aktywowało specjalną infolinię w ambasadzie w Budapeszcie dla rodzin ofiar. Konsul pozostaje w stałym kontakcie z placówkami medycznymi, gdzie przebywają ranni, aby zapewnić bieżące informacje o ich stanie zdrowia. MSZ zapewnia, że będzie na bieżąco informować o sytuacji, gdy tylko pojawią się nowe, potwierdzone informacje.








Dodaj komentarz