Polska wzmacnia swoje siły zbrojne poprzez zakup 32 nowoczesnych samolotów F-35. Kontrakt na dostawę tych maszyn, wart 4,6 mld dolarów, został podpisany w 2020 roku. Generał Roman Polko podkreśla, że Polska staje się jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie krajów na wschodniej flance NATO. F-35, znane pod nazwą „Husarz”, mają być kluczowym elementem polskiego potencjału obronnego.
Te samoloty piątej generacji cechuje niski poziom wykrywalności, co czyni je praktycznie niewidzialnymi dla wrogich systemów radarowych. Ich zaawansowane technologie umożliwiają skuteczne przeprowadzanie głębokich uderzeń na terytorium przeciwnika, czyniąc z nich istotny element odstraszania. Polska planuje do końca 2026 roku przyjąć 14 sztuk F-35, a kolejne 12 do końca 2027 roku.
Generał Polko zwraca uwagę na możliwości wynikające z programu nuclear sharing, w którym Polska mogłaby uczestniczyć dzięki F-35. Samoloty te są zdolne do przenoszenia nowoczesnych bomb termojądrowych, co daje możliwość włączenia Polski do systemu odstraszania NATO.
F-35 będą stacjonować w dwóch bazach: w Łasku i w Świdwinie, które przeszły gruntowne modernizacje, aby sprostać wymaganiom najnowoczesniejszych technologii. Generał Polko podkreśla, że bazy te będą wymagały specjalnej ochrony USA, co zacieśni relacje militarne między krajami.
Pomimo ogromnego potencjału F-35, generał zaznacza, że samoloty te nie będą służyć do niszczenia dronów, które coraz częściej naruszają polską przestrzeń powietrzną. Podczas gdy drony zyskały na znaczeniu, to starsze technologie przeciwlotnicze, takie jak armaty ZU-23, są bardziej efektywne w tej roli.
Podsumowując, Polska wzmacnia swoją pozycję w NATO poprzez rozwój zaawansowanej technologii wojskowej. Generał Polko podkreśla, że kluczowe jest odpowiednie wykorzystanie potencjału F-35, które powinny stać się symbolem polskiego wkładu w bezpieczeństwo regionalne.








Dodaj komentarz