Konflikt na Ukrainie ujawnił skalę zastosowania taktyki szkodnictwa przez rosyjskie służby, z wykorzystaniem agentów ulokowanych w ukraińskich strukturach państwowych. Ppłk. dr Marek Świerczek, były oficer ABW, zaznaczył w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że szkodnictwo stało się jedną z głównych taktyk wykorzystywanych przez Rosjan, obejmując zarówno specjalistyczne operacje szpiegowskie, jak i działania dostosowane do potrzeb formacji ochotniczych.
Jednym z bardziej spektakularnych przykładów było działanie rosyjskiego agenta, płk. Olega Kulinicza, w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy. Jego działania umożliwiły rosyjskiej armii zajęcie Chersońszczyny i niemalże sparaliżowały ukraińską służbę poprzez wprowadzenie kluczowych postaci do rosyjskiej siatki szpiegowskiej.
Kolejnym przykładem rosyjskiego sabotażu był poradnik dywersanta, ujawniony przez polskie służby w 2024 roku w telefonie obywatela Ukrainy, Sierhija S. Dokument ten, wydany przez Centrum Analiz Informacji i Propagandy w 2022 roku, zawiera szczegółowe instrukcje dla osób chętnych do kolaboracji, zarówno w Ukrainie, jak i poza jej granicami, w tym w Polsce. W lutym 2025 roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał Sierhija S. na 8 lat więzienia za współpracę z rosyjskimi służbami.
Poradnik podkreślał m.in. konieczność ukrywania prorosyjskich sympatii, ograniczania kooperantów do małych grup i unikania przechowywania kompromitujących materiałów. Rosyjska instrukcja zawierała też zalecenia dotyczące organizowania sabotażu oraz paraliżowania działań ukraińskich instytucji, jak np. blokowanie procesów decyzyjnych czy generowanie chaosu w zarządzaniu.
Dla osób spoza granic Ukrainy poradnik zalecał nawiązywanie kontaktów z lokalnymi organizacjami na Zachodzie i forsowanie tam rosyjskiego punktu widzenia. Rekomendowano także wysyłanie wiadomości do redakcji mediów i uczestnictwo w lokalnych wydarzeniach politycznych z prorosyjskimi postulatami.
Marek Świerczek podkreśla, że choć nie da się jednoznacznie udokumentować związku instruktażu z rosyjskimi służbami specjalnymi, istnieje podobieństwo metodyki działań z działaniami sowieckiego kontrwywiadu ofensywnego. Centrum Analiz Informacji i Propagandy może być w rzeczywistości tzw. instytucją parawanową działającą pod nadzorem rosyjskich służb specjalnych.








ev93ed