Ponad 400 osób zostało ewakuowanych w niedzielę z Aquaparku Reda po wycieku podchlorynu sodu, substancji wykorzystywanej do uzdatniania wody. Do incydentu doszło na krytej pływalni przy ul. Morskiej w okolicach godziny 19.00.
Zgłoszenie o wycieku dotarło do straży pożarnej, która natychmiast podjęła interwencję. Wszystkie osoby, w tym goście i personel, zostały bezpiecznie ewakuowane. Jeden z techników, obsługujących instalację, doznał zatrucia wziewnego i wymagał medycznej interwencji. Po wstępnym badaniu medycznym został przewieziony do szpitala w celu dalszej diagnostyki.
Według informacji przekazanych przez st. kpt. Andrzeja Piechowskiego z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, wyciek najprawdopodobniej był wynikiem błędu technicznego. Technik przypadkowo dodał kwasu siarkowego do zbiornika z podchlorynem sodu, co spowodowało reakcję chemiczną i wydzielanie się chloru.
Na miejscu zdarzenia działają obecnie 11 zastępy straży pożarnej, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Gdyni. W akcję zaangażowanych jest ponad 30 ratowników, którzy prowadzą pomiary stężenia substancji w powietrzu i podejmują działania mające na celu usunięcie skutków wycieku. Służby monitorują sytuację, aby wyeliminować zagrożenie i zapewnić bezpieczny powrót do normalnego użytkowania obiektu.
Strażacy zabezpieczają teren i starają się maksymalnie zminimalizować skutki zdarzenia. Ścisła współpraca różnych służb ma na celu jak najszybsze przywrócenie bezpieczeństwa na pływalni.








Dodaj komentarz